O Nas
Sekcje Sportowe
Galeria Zdjec
Kronika
Linki i Adresy
Kontakt
Strona Glowna

 

ZAPOWIEDŹ


SL SALOS RP SL - ZASOLE w Oświęcimiu

Salezjańska Świetlica Środowiskowa "Akademia Radości"

zapraszają na

12. półkolonie zimowe w mieście:

"Ferie ze Świętą Rodziną"
Ferie na sportowo w Akademii Radości

w dniach: 28.01-2.02.2008 (poniedziałek - sobota)

w godzinach: 10.00 - 14.00

uczestnicy: uczniowie podstawówek i gimnazjów

w programie:

1/ zajęcia sportowo-rekreacyjnych (m.in.: zabawy i turnieje w tenisa stołowego, piłkarzyki, bilard, gry planszowe),
2/ konkursy (plastyczny, muzyczny, taneczny, strojów karnawałowych)
3/ wyjścia na basen lub na salę gimnastyczną,
4/ wycieczka całodniowa autokarem do Krakowa,
5/ dyskoteka karnawałowa,
6/ II śniadanie

KARTY DO POBRANIA U ORGANIZATORÓW (od 14.00 do 20.00):
parafia Miłosierdzia Bożego, ul. Pileckiego 31; tel. 33-843-26-46
(liczba miejsc ograniczona; decyduje kolejność zgłoszeń)


Salezjańska Świetlica Środowiskowa "Akademia Radości"

otwarta też w II tyg. ferii: (4-9.02; pon.-piątek): 10.00 - 14.00



Jasełka w Karmelu

Niecodziennym wydarzeniem w działalności Salezjańskiej Sceny Oratoryjnej "Quo vadis" na Zasolu w Oświęcimiu było przedstawienie jasełek "Bóg do nas przychodzi" w klasztorze sióstr karmelitanek w Oświęcimiu.
Podobnie jak rok temu młoda ekipa teatru salezjańskiego weszła w sobotę, 12 stycznia, za zakonną klauzurę, aby przedstawić siostrom, które nie wychodzą poza klasztor, tegoroczne jasełka. Siostry były bardzo uradowane tym wydarzeniem i z ciekawością oglądnęły spektakl. Po przedstawieniu nastąpiło dzielenie się wspólne wrażeniami między siostrami i aktorami oraz pytania młodzieży nt. życia za klauzurą. Następnie młodzież została zaproszona na słodki poczęstunek, a na drogę każdy z aktorów dostał od sióstr paczuszkę ze słodyczami i owocami.
Dzień wcześniej jasełka przedstawiono także dla uczestników Salezjańskiego Spotkania Młodych, którzy odbywało się przez trzy dni w Zespole Szkół Salezjańskich w Oświęcimiu. Uczestnicy spotkania przybyli aby zobaczyć działalność oratorium na Zasolu oraz aby spotkać się z tutejszą młodzieżą. Na jasełkach obecny był też prezydent miasta Janusz Marszałek, który do przybyłej młodzieży skierował kilka słów nt. Oświęcimia oraz odpowiadał na postawione mu pytania.

Bob


Jasełka "Bóg do nas przychodzi"

Tegoroczna premiera jasełek na salezjańskim Zasolu w Oświęcimiu zatytułowana była "Bóg do nas przychodzi". Bowiem od trzech lat młodzież z salezjańskiego oratorium św. Jana Bosko na Zasolu sama przygotowuje jasełka, co roku przedstawiając inny scenariusz. Do grania angażowane są także dzieci z tutejszej świetlicy środowiskowej "Akademia Radości". Teksty mówione w czasie jasełek przeplatane były kolędami w wykonaniu zespołu oratoryjnego "Nowe Kanaan". Tegoroczne jasełka pokazały czasy Jezusa z elementami odnoszącymi się do realiów XXI wieku i niosły w sobie wiele ciepłego humoru.
W przedstawieniu były sceny, gdzie Pasterz, Herod i Archanioł Gabriel rozmawiają przez telefon komórkowy. Diabły pokazują swoją nieudolność i kłócą się z Pasterzem. Wystąpiły też anioły, które dały się oszukać diabłom, ci bowiem skradli im skrzydła. Końcowa scena przedstawiała natomiast współczesny dom rodzinny, gdzie Mama i Tata są skłóceni i istnieje obawa, że spotkanie wigilijne się nie odbędzie. Pod wpływem sugestii Dziecka pojednują się i zasiadają do stołu. Rodzina ta zaprasza też nieoczekiwanych gości - Świętą Rodzinę, a następnie także wszystkich, którzy przyszli odwiedzić małe Dzieciątko - pasterzy (dwie koleżanki) oraz trzech króli.
Przesłaniem jasełek było pokazanie wartości Miłości, przyjaźni i dobroci do innych. Dlatego na końcu przedstawienia współczesna rodzina z przedstawienia mówi wspólnie do widowni: "Boże narodzenie jest wtedy, gdy w sercu człowieka rodzi się miłość. Niech ten cytat pozostanie w naszych sercach by wiedzieć, jak potrzebna jest Miłość" i jednocześnie zaprasza do wspólnego śpiewu kolędy "Bóg się rodzi". Można mieć nadzieję, że to końcowe przesłanie ze sceny pozostanie w sercu każdego widza tegorocznych jasełek.
Premiera tegorocznych jasełek obyła się w niedzielę, 30 grudnia 2007 r., po mszach świętych czyli sześć razy. Oglądnęło ją prawie 300 widzów czyli ok. 1/3 wiernych uczęszczających do kościoła. Planowane też jest w najbliższym czasie specjalne przedstawienie w pobliskim klasztorze sióstr karmelitanek, które nie mogą wychodzić poza klauzurę. Dużo serca i wysiłku, by przygotować te jasełka, włożyła Monika Machałek. Była ona reżyserem przedstawienia oraz zrobiła do niego scenografię. Jej młodzi aktorzy zawdzięczają, że mogli uszczęśliwić i zadowolić widownię, a jednocześnie pozytywnie się wykazać.
W jasełkach "Bóg się rodzi" wystąpili: Maryja - Gosia Firszt; Józef - Krystian Koziołko; Archanioł Gabriel - Joanna Syska; Anioł - Anna Księżarczyk; Anioł II - Kinga Nowak; Król Kacper - Patryk Maroszek; Król Melchior - Dominik Michalczyk; Król Baltazar - Adrian Huczek, Pasterz I - Paweł Machałek; Pasterz II - Jessica Piaskowy; Pasterz III - Renata Kirejczyk; Mama - Gosia Stelmach; Tata - Konrad Jałowiecki; Dziecko - Karolina Wątor; Herod - Paweł Sobczak; Diabeł - Ewelina Rusinek; Diabeł II - Karolina Maroszek.

Paweł Machałek


"Akademia Radości" i oratorianie przy wigilijnym stole

Przed dniem 24 grudnia, w którym chrześcijanie na całym świecie wspominają narodzenie Pana naszego Jezusa Chrystusa, młodzieżowa część wspólnoty salezjańskiej na oświęcimskim Zasolu zasiadła tak jak co roku do wigilijnego stołu. Pierwsi uczynili to w piątek, 21 grudnia, uczestnicy Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości". Dzień później wigilijkę miała młodzież z oratorium św. Jana Bosko. Razem świętowało prawie 70 osób.
Dzieci z "Akademii Radości" świętowały wraz ze swymi wychowawcami, wolontariuszami, animatorami i rodzicami oraz z zaproszonymi gośćmi - przedstawicielami Rady i Zarządu Osiedla Zasole (Jolantą Szostak i Andrzejem Dziędziel) oraz policjantką z Komendy powiatowej (p. Magdą). Po złożeniu życzeń przez dyrektora świetlicy, ks. Roberta Bielenia sdb nastąpiło tradycyjne odczytanie fragmentu Ewangelii wg św. Łukasza mówiącego o narodzeniu Dzieciątka. Fragment Pisma św. przeczytały dwie dziewczynki z "Akademii Radości". Następnie wszyscy wzięli biały opłatek i zaczęło się składanie życzeń. A potem już była wieczerza wigilijna z barszczem z uszkami oraz smażoną rybą i słodkim deserem. A na koniec wszyscy uczestnicy wigilijki chwilę pokolędowali, a wychodząc do domów otrzymali prezenty spod choinki.
Należy zaznaczyć, że jedzenie przygotowywała sama młodzież - animatorzy, którym należą się duże brawa; zwłaszcza dotyczy to szefa kuchni Szymona Księżarczyk oraz jego pomocników - Moniki Machałek i Pawła Machałek. Natomiast przez cały wieczór kelnerowały dwie młode damy z "Akademii Radości" - Basia Gadalińska oraz Karolina Maroszek.
Następnego dnia w sobotę, tj. 22 grudnia, do wspólnego stołu jak w poprzednich latach siadła młodzież z oratorium. Spotkanie wigilijne rozpoczęło się o 18.00 mszą św. wspólnie z parafianami. Po mszy oratorianie przeszli do salek oratoryjnych, gdzie odczytano fragment Pisma św. mówiący o narodzeniu Pana Jezusa a następnie krótkie życzenia skierowali do młodzieży obecni na spotkaniu księża - proboszcz tutejszej parafii ks. Michał Kaleta sdb, poprzedni proboszcz ks. Sławomir Zdoliński sdb oraz dyrektor oratorium ks. Robert Bieleń, który zaprosił wszystkich do dzielenia się opłatkiem. Czas wzajemnego składania życzeń był bardzo serdeczny i trwał ponad pół godziny.
Potem już była tradycyjna wieczerza przygotowana przez animatorów na czele z Szymkiem, któremu tym razem pomagali - Marek Sobczak oraz Kasia Orlikowska, Kasia Malik, Lidia Paweł i Adam Bednarczyk. Wieczerzę przeplatały gromko śpiewane kolędy, zwłaszcza przez piosenkarzy z oratoryjnego zespołu "Nowe Kanaan". Przy wyjściu do domów ks. Robert wręczał każdemu prezenty, które wyjmował spod choinki.

Kasjan Wanat


Siatkarski turniej Bożonarodzeniowy w Oświęcimiu

We wtorek, 18 grudnia br., na sali gimnastycznej w Powiatowym Zespole nr 5 Szkół Budowlanych w Oświęcimiu odbył się "II Bożonarodzeniowy Turniej w siatkówkę". Głównym organizatorem zawodów był prezes SL SALOS RP - Zasole ks. Robert Bieleń sdb, a pomagali mu trenerzy SALOS-Zasole: Joanna Fijał i Wojciech Zięcina sdb. W imprezie wzięły udział cztery drużyny reprezentujące trzy oświęcimskie parafie, a mianowicie: Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych (SALOS-Speranza, Zespół Szkół Salezjańskich), Miłosierdzia Bożego (SALOS-Zasole oraz Oratorium na Zasolu) oraz Św. Józefa. Turniej rozgrywany był systemem pucharowym.
W pierwszym meczu imprezy SALOS-Zasole pokonał drugą drużynę Św. Józefa w stosunku 2-0. W kolejnym meczu SALOS-Speranza zdołał wygrać dwa sety z pierwszą drużyną Św. Józefa. Dwie pokonane ekipy rozegrały ze sobą mecz o trzecie miejsce. W tym wewnątrzparafialnym pojedynku lepsza okazała się pierwsza drużyna z parafii Św. Józefa. W wielkim finale zawodów naprzeciwko siebie stanęły zawodnicy i zawodniczki z salezjańskich parafii. Organizatorzy ustalili, że zwycięzcom meczu będzie ta ekipa, która pierwsza wygra trzy sety. Sztuka ta udała się drużynie SALOS-Speranza. Pozwolili oni ugrać tylko jednego seta ekipie SALOS-Zasole. Po końcowym gwizdku sędziego zwycięska drużyna odtańczyła "taniec radości".
II Bożonarodzeniowy Turniej w siatkówkę na sali gimnastycznej w "Budowlance" był kolejnym udanym przedsięwzięciem wspólnoty salezjańskiej na Zasolu - ks. Roberta oraz pomagających mu trenerów, asystentów i wolontariuszy. Przypomnijmy, że 8 grudnia br. odbył się turniej mikołajkowy w piłkę nożną.

Paweł Obstarczyk


Pierwsza płyta zespołu "Nowe Kanaan"

Po kilkunastoletniej przerwie przy parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu, w młodzieżowym oratorium św. Jana Bosko, odrodził się istniejący tutaj kiedyś zespół muzyczny "Kanaan". Pierwszymi piosenkami, które młodzież oratoryjna postanowiła nagrać, były kolędy. Nowy zespół pełen zapału przystąpił prężnie do pracy i po zebraniu repertuaru i bardzo przyjemnych próbach wokalnych nagrał płytę z polskimi kolędami. Nagranie jest w pełni profesjonalne dzięki pomocy Piotra Gabryś z oświęcimskiej firmy muzycznej "Fox Records".
Pomysłodawcą zespołu i jego opiekunem jest salezjanin, ks. Tomasz Pańczyszyn wraz z młodzieżą oratoryjną: Małgorzatą Firszt, Basią Gadalińską, Anną Księżarczyk, Moniką Machałek, Karoliną Maroszek, Kingą Nowak, Jessicą Piascowy, Martą Ryska, Pawłem Sobczak, Małgorzatą Stelmach oraz Joanną Wójcik. Reaktywowany zespół przyjął nazwę "Nowe Kanaan". Podkład muzyczny tworzą gitary, na których grają Joanna Wójcik i Ewelina Wybraniec oraz organy, na których gra Wojcich Wybraniec.
W projekcie tworzenia płyty, oprócz samego zespołu (wokalu i instrumentalistów) brały udział następujące osoby - aranżacja płyty: Ewelina Wybraniec; nagranie i montaż: Fox Records, Piotr Gabryś; producent: ks. Michał Kaleta sdb, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego; patronat medialny: ks. dr Robert Bieleń sdb, Młodzieżowa Grupa Medialna ITVRO. Płyta będzie dostępna w parafii pw. Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu w połowie grudnia br., a nagrane na niej kolędy będzie można posłuchać w okolicach Świąt Bożego Narodzenia jako pierwsze audycje radiowe w Internetowym Radiu Oratoryjnym na stronie www.itvro.pl.

Paweł Sobczak


Turniej mikołajkowy w halową piłkę nożną Oświęcimiu

8 grudnia br., w sali gimnastycznej Gimnazjum nr 4 w Oświęcimiu, odbył się "Turniej mikołajkowy" w piłkę nożną dla drużyn parafialnych, skierowany zwłaszcza do LSO. W turnieju tym występowali uczniowie w dwóch kategoriach wiekowych: szkół podstawowych i gimnazjów. Głównym organizatorem zawodów był prezes SALOS-Zasole ksiądz Robert Bieleń sdb, a pomagali mu: trener SALOS-Zasole Wojtek Kaługa, który sędziował wszystkie mecze oraz wolontariusze - Kasjan Wanat i Paweł Obstarczyk.
W kategorii szkoły podstawowe w zawodach wystartowały trzy drużyny. Były to reprezentacje parafii św. Michała Archanioła z Włosienicy oraz dwóch oświęcimskich parafii - tj. św. Maksymiliana i św. Józefa. Najlepsi okazali się chłopcy z Włosienicy, którzy pokazali, że bardzo dobrze potrafią grać w piłkę. W szczególności aż miło było patrzeć na grę Marka i Kamila Stuły pochodzących z tejże miejscowości. Pierwszy z wymienionych został wraz z Mateuszem Bobą (par. św. Maksymiliana) królem strzelców całej imprezy w kategorii podstawówek - strzelili po 6 bramek.
Następnie na parkiet wybiegli gimnazjaliści z zasolańskiego SALOS-u, parafii św. Michała Archanioła z Włosienicy oraz św. Józefa w Oświęcimiu. Zwycięzcami zawodów w tej kategorii wiekowej okazali się zawodnicy SALOS-u, a królem strzelców został członek tej drużyny Piotr Paw (8 bramek). Na wyróżnienie zasłużył także Mariusz Pawłowski z SALOS-u oraz Przemysław Wojtaszczyk z Włosienicy.
Na zakończenie turnieju wszyscy zawodnicy i organizatorzy podziękowali w modlitwie Bogu za szczęśliwy dla wszystkich przebieg turnieju, a ksiądz Robert pierwszym drużynom wręczył puchary oraz rozdał dyplomy drużynom, a następnie wręczył mikołajkowe upominki wszystkim uczestnikom turnieju.

Paweł Obstarczyk


Oratoryjna ekipa św. Mikołaja na Zasolu w Oświęcimiu

Prawie 400 paczek przeszło przez ręce oratoryjnej Ekipy św. Mikołaja z salezjańskiego oratorium im. Św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu. 270 Ekipa zrobiła sama. W tym roku pakowaniem paczek oprócz grupy charytatywnej zajęła się nowopowstała sekcja w oratorium - grupa Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego. Pozostałe paczki zostały dostarczone z zewnątrz - 80 przyjechało z Niemiec zebrane wśród członków Rotary Club Germany, a ponad 30 z Zespołu Szkół Salezjańskich w Oświęcimiu zebrane wśród młodzieży tejże szkoły.
Pierwsze spotkanie ze św. Mikołajem odbyło się w zasolańskim oratorium w przeddzień Święta czyli 5 grudnia, w Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości”. Uczestniczyło w nim ponad 30 dzieci z "Akademii Radości" oraz uczniowie szkoły salezjańskiej. Dzieci z "Akademii Radości" przedstawiły gościom teatrzyk "O przygodach św. Mikołaja", a uczniowie szkoły salezjańskiej wręczyli im przygotowane w szkole paczki.
Wieczorem tego dnia oratoryjna Ekipa św. Mikołaja wyruszyła w tradycyjną trasę - najpierw do Domu Dziecka w Oświęcim, a potem do Wioski Dziecięcej w pobliskim Rajsku. Samego 6 grudnia oratoryjny św. Mikołaj najpierw odwiedził uczniów Powiatowego Zespołu nr 3 Szkół Technicznych i Ogólnokształcących (uczą tam salezjanie z Zasola), a następnie odwiedził wraz ze swoja świtą dwa zasolańskie przedszkola. Z kolei po południu odbyło się uroczyste spotkanie ze św. Mikołajem w oratorium, w którym uczestniczyły dzieci i młodzież ze wszystkich grup istniejących na Zasolu - "Akademii Radości", LSO, scholi, zespołu "Nowe Kanaan", Młodzieżowej Grupy Medialnej itvro.pl oraz SALOS-u. Było dużo wesołej zabawy, a prawdziwemu św. Mikołajowi dzieci przestawiły ponownie teatrzyk "O przygodach św. Mikołaja".
Patrząc na wszystkie spotkania w których uczestniczyła oratoryjna Ekipa św. Mikołaja można było zauważyć, że wszyscy byli bardzo zadowoleni z otrzymanych prezentów, najbardziej oczywiście najmłodsi uczestnicy tegorocznego św. Mikołaja. Działania Ekipy św. Mikołaja potwierdziły, że młodzież oratoryjną z parafii Miłosierdzia Bożego stać na wiele. Duży trud, jakim jest tworzenie takiej ilości paczek przychodzi im z coraz większą łatwością i z uśmiechem na twarzach. Wygląda na to, że ta już czteroletnia działalność przygotowywania paczek dla dzieci oraz dla osób najbardziej potrzebujących staje się tradycją i można mieć nadzieję, że młodzież oratoryjna w przyszłym roku nie zerwie z tą wspaniałą inicjatywą.

Paweł Sobczak


Aniołkowe różności

W "Akademii Sztuk Przeróżnych" na Zasolu, w tamtejszej "Galerii pod aniołkiem", miała miejsce wystawa zatytułowana "Aniołki świata całego..." Jeden z uczestników potraktował tytuł wystawy dosłownie i przedstawił swoją kolekcję aniołków zebranych z podróży, a pochodzących z różnych krajów. Hitem wystawy okazała się jednak praca pani Ewy Kociumbas z Wrocławia, którą był aniołkowy tort zatytułowany "Niebo". Uczestnicy ASP na Zasolu, którzy na zakończenie wystawy degustowali to kulinarne dzieło, twierdzili później, że "było to prawdziwe niebo w gębie".
W wystawie brali udział twórcy nieprofesjonalni działający w ASP na Zasolu i tworzący różnymi technikami. Przeważały prace szydełkowe przedstawiające koronkowe formy aniołków, gwiazdek czy dzwoneczków, którymi można ozdobić choinki, a także serwety i obrusy z motywami świątecznymi. Były również aniołki malowane na drewnie, wykonane z gipsu czy haftem Richelieu, a także z różnych materiałów łączonych ze sobą. Osobną grupę prac stanowiły szopki rzeźbione w drewnie, haftowane jak misterne obrazy czy wykonane w całości, łącznie z figurkami, z włóczki.
Częścią wystawy były projekcje slajdów multimedialnych, które poświęcone były aniołom oraz przełomowi roku 2007 i 2008, jak również Świętom Bożego Narodzenia. Sześć programów multimedialnych prezentowała w sąsiadującej z galerią Sali multimedialnej Młodzieżowa Grupa Medialna itvro.pl.
Wystawa "Aniołki świata całego..." odbywała się w dniach 2-9 grudnia 2007 r., a wzięło w niej udział 16 twórców: Bartuś Helena, Copija Magdalena, Dolina Józefa, Drzyżdżyk-Dziudziel Urszula, Gadzina Maria, Indyk Halina, Kociumbas Ewa, Kućka-Noworyta Jolanta, Kułas Mieczysława, Kupiec Jolanta, Noworyta Jan, Pająk Danuta, Płachta Małgorzata, Sekulska Irena, Stryszewska Anna oraz Żywicka Maria. Wystawę oglądnęło ponad 500 osób.
" Akademii Sztuk Przeróżnych na Zasolu" działa przy Salezjańskim Centrum dla Dorosłych przy parafii Miłosierdzia Bożego na oświęcimskim Zasolu, a powstała 16 października br. Zrzesza twórców chcących promować pozytywne wartości, dla których wzorem pozostaje Jan Paweł II. Kolejna wystawa prac artystycznych i rękodzielniczych przewidziana jest na przełom marca i kwietnia, a poświęcona będzie tematowi zmartwychwstania oraz Janowi Pawłowi II w kontekście odejścia jego do domu Ojca. ASP na Zasolu planuje również rozpoczęcie na początku przyszłego roku wystaw fotograficznych oraz kolekcjonerskich.

Michał Indyk


"Od Karola piłkarza do świętego świata włodarza"

Pod taką nazwą po raz drugi zorganizowany został turniej piłkarski dedykowany Janowi Pawłowi II na boisku MOSiR w Oświęcimiu. Był to jednak trzeci na Zasolu w Oświęcimiu Dzień Papieski na sportowo, bowiem trzy lata temu w niedziele papieską odbył się Festyn Rodzinny, w ramach którego rozgrywane były turnieje sportowe, w tym turniej piłki nożnej. Turnieje piłki nożnej dedykowane Janowi Pawłowi II są formą przypomnienia naszego Ojca Świętego, jak i podziękowania za jego osobę. Tym razem do gry stawiło się osiem drużyn siedmioosobowych (strażacy zawodowi, dwie drużyny strażaków ochotników, wojsko, policja, dwie drużyny SALOS-ów oraz drużyna MOSiR).
Początek imprezy stanowiła modlitwa i przedstawienie drużyn przez kapitanów. Później zostały ogłoszone wyniki losowania grup. W grupie "młodzieżowej" zagrał SALOS-Zasole, SALOS-Speranza (szkoła salezjańska), wojsko oraz OSP do lat 18-tu. Natomiast w drugiej grupie były: Państwowa Straż Zawodowa, policja, OSP Włosienica oraz drużyna MOSiR. W grupach grał każdy z każdym dwa razy po 10 minut, a zwycięscy z obu grup mieli grać o pierwsze miejsce, natomiast wiceliderzy o trzecie.
Gra na boiskach była zacięta, a zawodnicy walczyli jak lwy. Była przy tym dobra zabawa, bowiem zawodnicy grali fair; choć było chłodno, to pogoda była słoneczna, a każdy z grających mógł do woli posilić się kiełbaskami z grilla i wypić ciepłą herbatę. We finale spotkali się Straż Zawodowa z SALOS-Zasole i wygrali ci pierwsi, natomiast w walce o trzecie miejsce SALOS-Speranza zwyciężył drużynę MOSiR-u.
Turniejowi towarzyszyły pokazy. Bractwo rycerskie I Chorągiew Ziemi Oświęcimskiej prezentowała swój sprzęt rycerza średniowiecznego oraz pokazała walki między rycerzami. Natomiast Służba Maltańska z Oświęcimia prezentowała swoją karetkę i ratownictwo medyczne, Państwowa Straż Pożarna wóz ratownictwa, a Policja powiatowa sprzęt policyjny.
Turniej zorganizowany został przez SALOS - Zasole we współpracy MOSiR w Oświęcimiu oraz z Radą Osiedla Zasole, która ufundowała puchary dla zwycięzców i pamiątkowe statuetki. Odznaczenia sportowe zawodnikom wręczali pani Jolanta Szostak, przewodnicząca Rady Osiedla oraz ks. Robert Bieleń sdb, pomysłodawca i główny organizator imprezy. Można koniec warto zauważyć, że turniej z roku na rok nabiera wartości i staje się coraz bardziej prestiżową imprezą.

Paweł Sobczak


RUSZYŁA ZASOLAŃSKA TV INTERNETOWA

czyli www.itvro.pl

Ruszyła oczekiwana od dawna Internetowa Telewizja i Radio Oratoryjne na Zasolu w Oświęcimiu. Przygotowując się do nowej inicjatywy w styczniu i w lutym 2007 r. przeprowadzono w oratorium salezjańskim na Zasolu warsztaty dziennikarskie oraz radiowe, a 1 marca uruchomiono domenę www.itvro.pl. O powstającej telewizji i radiu internetowym informowały w marcu br. liczne media - m.in. ogólnopolskie "Dziennik", TVN i KAI oraz regionalne czasopisma "Dziennik Polski" i "Gazeta Krakowska" czy radia: bielskie "Anioł Beskidów" i katowickie "eM". Pierwotne zamierzenia, aby dynamiczny rozruch nastąpił w kwietniu br., zostały zniweczone przez liczne przeszkody materialne oraz problemy czysto ludzkie.
Tam gdzie jest błogosławieństwo Boże, "co się odwlecze, to nie uciecze". 29 sierpnia br. powołano do życia w zasolańskim oratorium "Medialną Grupę Młodzieżową itvro.pl". W jej skład weszli: Patryk Bartuś, Karol Grzybczyk, Krzysiek Księżarczyk, Paweł Machałek, Marcin Orlikowski, Paweł Obstarczyk, Paweł Sobczak, Adrian Śreniawski, Paweł Tydniarski, Kasjan Wanat, Joanna Wójcik oraz ks. Robert Bieleń. W MDM itvro.pl postanowiono najpierw zająć się telewizją internetową wraz ze zdjęciami, a w drugiej kolejności radiem. Dzięki wsparciu Rotary Club Oświęcim zakupiono kamerę i dwa aparaty fotograficzne i praca - czyli filmowanie i fotografowanie - ruszyła "pełną parą".
Na "pierwszy ogień filmowy" poszły najważniejsze wydarzenia oratoryjne i oświęcimskie - rozpoczęcie roku oratoryjnego, rozgrywki jesienne Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej, Turniej Piłki Nożnej dla JP2 i Wystawa ASP na Zasolu (Akademii Sztuk Przeróżnych) z okazji Dnia Papieskiego, peregrynacja relikwii św. Dominika Savio w Oświęcimiu oraz wyjazd oratorium i świetlicy "Akademia Radości" do Krakowa.
Pozostał jeszcze do rozwiązania problem większej transmisji danych przez Internet, a więc dostępu do lepszego serwera oraz problem informatyka, który zająłby się w większym zakresie rozruszaniem portalu. Tą osobą okazał się neoprezbiter ks. Tomasz Pańczyszyn, który wzmocnił kadry salezjańskie na Zasolu od końca sierpnia br. Został on administratorem nowego serwera, który został zakupiony przez wspólnotę salezjańską na Zasolu oraz opracował nową stronę itvro.pl i ją wraz z młodzieżą rozbudowuje. Młodzieżowa Grupa Medialna zaprasza wszystkich, którzy chcą w Internecie promować dobro, piękno i prawdę w duchu młodzieżowej, pełnej miłości radości, do współpracy.

Ks. Robert Bieleń sdb


Peregrynacja relikwii św. Dominika Savio

20-21 października (sobota-niedziela)

(kościół NMP Wspomożenia Wiernych przy ul. Jagiełły, tzw. salezjanie na mieści):

Sobota (20 października)
17.00 Ceremonia powitania relikwii (przed kaplicą św. Jacka)
- powitanie
- rozpoczęcie procesji (ulicami: Jagiełły, Zaborska, Piastowska, Mały Rynek, Rynek Główny, Jagiełły)
17.50 Zakończenie procesji, wprowadzenie relikwii do Sanktuarium
18.00 UROCZYSTA MSZA ŚWIĘTA

19.30 Rozpoczęcie czuwania: Dzieci - Służba Liturgiczna
20.15 Czuwanie - cz. II
- Matki oczekujące potomstwa, małżeństwa starające się o potomstwo, Grupy apostolskie dorosłych
21.00 APEL JASNOGÓRSKI
21.15 Czuwanie - cz. III
22.00 Czuwanie - cz. IV (uczestniczyło w nim ponad 20 osób z Oratorium na Zasolu)
- Młodzież gimnazjum, szkół średnich, studenci i młodzież pracująca
23.40 Przygotowanie liturgii - śpiew

Niedziela (21 października)
24.00 UROCZYSTA MSZA ŚWIĘTA O POWOŁANIA
KAPŁAŃSKIE, ZAKONNE I MISYJNE
Ok. 1.15 AGAPA

2.00 KONCERT EWANGELIZACYJNY
11.30 UROCZYSTOŚĆ POŻEGNANIA RELIKWII
- Msza święta z homilią

- wręczenie pucharów za SLPN rundę jesienną 2007

(wręczenia dokonał ks. inspektor Marek Chrzan w asyście ks. Roberta Bielenia)


- Ceremonia pożegnania (ulica Jagiełły przed wejściem do Sanktuarium)

(na pomarańczowo zaznaczono spotkania, w których uczestniczyło Oratorium na Zasolu)


Powstanie ASP na Zasolu oraz "Galerii pod Aniołkiem"

W VII Dzień Papieski, 14 października Br., w parafii Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu odbyła się wystawa prac artystycznych i rękodzielniczych dla JP2, którą w pierwszym dniu działalności oglądnęło ponad 600 osób. W czasie trwania wystawy powołano oficjalnie do życia Akademię Sztuk Przeróżnych na Zasolu (ASP na Zasolu) oraz otwarto "Galerię pod Aniołkiem". Impulsem do powstania ASP na Zasolu oraz zorganizowania wystawy była chęć uczczenia największego Polaka, Jana Pawła II. W galerii wystawiono prace osiemnastu autorów, w większości nieprofesjonalnych, którzy tworzą w różnych dziedzinach: malarstwo, rzeźba, ceramika oraz prace rękodzielnicze.
Wystawę ASP na Zasolu w "Galerii pod Aniołkiem", która będzie czynna do przyszłej niedzieli (21 października) włącznie, otworzył ks. inspektor Marek Chrzan sdb, przełożony prowincji krakowskiej salezjanów. Wśród wystawców są następujące osoby: Bartuś Helena (haft, szydełkowanie), Copija Magdalena (kompozycje artystyczne), Dolina Józefa (haft), Gabryś Magdalena (malarstwo), Gadzina Maria (haft, szydełkowanie), Gawron Emilia (haft, szydełkowanie), Herman Halina (malarstwo, rzeźba, haft), Indyk Halina (haft, szydełkowanie), Kaczocha Władysława (haft), Kuciel Iwona (malarstwo), Pająk Danuta (haft), Piętoń Zofia (haft, szydełkowanie), Stryszewska Anna (haft, szydełkowanie), Wąsik Stanisława (malarstwo, rzeźba, haft), Włodarczyk Weronika (malarstwo), Wójcik Zbigniew (ceramika), Żywiecka Maria (haft, szydełkowanie) oraz Kociumbas Ewa (torty artystyczne).
ASP na Zasolu oraz jej galeria powstała w ramach Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych (SCD) działającego przy parafii Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu od 1 marca tego roku. SCD spełnia funkcję potrzebnego na Zasolu (dzielnicy obejmującej część Oświęcimia po prawej stronie Soły), a nie istniejącego tutaj do dziś, Domu Kultury. Założycielem zarówno SCD, jak i ASP na Zasolu jest ks. dr Robert Bieleń sdb wraz z grupą doradców rodzinnych oraz pasjonaci-wolontariusze z tego terenu.
Członkowie Akademii Sztuk Przeróżnych na Zasolu oraz Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych zapraszają wszystkich zainteresowanych do współpracy w ramach ASP, jak również do korzystania z innych propozycji SCD: spotkań w kawiarence dla dorosłych, poradni rodzinnej, telefonu zaufania, aerobiku, fitnessu oraz biesiad muzycznych. Na bieżąco można zapoznać się z informacjami nt. działalności ASP i SCD na stronie internetowej www.salezjanskiecentrum.pl. Kolejna wystawą w "Galerii pod Aniołkiem" będzie wystawa... aniołków wykonanych w różnej technice artystycznej. Wystawę tę będzie można oglądnąć na początku grudnia br.

Michał Indyk, Halina Brandys


"Od Karola piłkarza do świętego świata włodarza"

Pod taką nazwą po raz drugi zorganizowany został turniej piłkarski dedykowany Janowi Pawłowi II na boisku MOSiR w Oświęcimiu. Był to jednak trzeci na Zasolu w Oświęcimiu Dzień Papieski na sportowo, bowiem trzy lata temu w niedziele papieską odbył się Festyn Rodzinny, w ramach którego rozgrywane były turnieje sportowe, w tym turniej piłki nożnej. Turnieje piłki nożnej dedykowane Janowi Pawłowi II są formą przypomnienia naszego Ojca Świętego, jak i podziękowania za jego osobę. Tym razem do gry stawiło się osiem drużyn siedmioosobowych (strażacy zawodowi, dwie drużyny strażaków ochotników, wojsko, policja, dwie drużyny SALOS-ów oraz drużyna MOSiR).
Początek imprezy stanowiła modlitwa i przedstawienie drużyn przez kapitanów. Później zostały ogłoszone wyniki losowania grup. W grupie "młodzieżowej" zagrał SALOS-Zasole, SALOS-Speranza (szkoła salezjańska), wojsko oraz OSP do lat 18-tu. Natomiast w drugiej grupie były: Państwowa Straż Zawodowa, policja, OSP Włosienica oraz drużyna MOSiR. W grupach grał każdy z każdym dwa razy po 10 minut, a zwycięscy z obu grup mieli grać o pierwsze miejsce, natomiast wiceliderzy o trzecie.
Gra na boiskach była zacięta, a zawodnicy walczyli jak lwy. Była przy tym dobra zabawa, bowiem zawodnicy grali fair; choć było chłodno, to pogoda była słoneczna, a każdy z grających mógł do woli posilić się kiełbaskami z grilla i wypić ciepłą herbatę. We finale spotkali się Straż Zawodowa z SALOS-Zasole i wygrali ci pierwsi, natomiast w walce o trzecie miejsce SALOS-Speranza zwyciężył drużynę MOSiR-u.
Turniejowi towarzyszyły pokazy. Bractwo rycerskie I Chorągiew Ziemi Oświęcimskiej prezentowała swój sprzęt rycerza średniowiecznego oraz pokazała walki między rycerzami. Natomiast Służba Maltańska z Oświęcimia prezentowała swoją karetkę i ratownictwo medyczne, Państwowa Straż Pożarna wóz ratownictwa, a Policja powiatowa sprzęt policyjny.
Turniej zorganizowany został przez SALOS - Zasole we współpracy MOSiR w Oświęcimiu oraz z Radą Osiedla Zasole, która ufundowała puchary dla zwycięzców i pamiątkowe statuetki. Odznaczenia sportowe zawodnikom wręczali pani Jolanta Szostak, przewodnicząca Rady Osiedla oraz ks. Robert Bieleń sdb, pomysłodawca i główny organizator imprezy. Można koniec warto zauważyć, że turniej z roku na rok nabiera wartości i staje się coraz bardziej prestiżową imprezą.

Paweł Sobczak


Rozgrywki o puchar św. Dominika Savio i dzielna Sandra

Niedługo, bo już 20-21 października, przybędą do Oświęcimia relikwie św. Dominika Savio, patrona ministrantów, dzieci i młodzieży oraz młodych matek. Chcąc uczcić swego patrona drużyny ministranckie oraz drużyny młodzieży salezjańskiej grającej w Salezjańskiej Lidze Piłki Nożnej w Oświęcimiu rozgrywali swe mecze w ramach rundy jesiennej o puchar św. Dominika Savio. Na murawie boiska Zespołu Szkół Salezjańskich w Oświęcimiu spotkało się prawie stu młodych chłopców oraz jedna dziewczyna - Sandra.
W sobotnim turnieju, 6 października, wzięły udział drużyny ze szkół średnich (gr. C) oraz podstawówek (gr. A). Bowiem drużyny ze szkół gimnazjalnych rywalizowały tydzień wcześniej, 29 września. Rozgrywki rozpoczęła krótka modlitwa oraz przywitanie przez prezesa SALOS-Zasole i głównego organizatora zawodów ks. R. Bielenia. Następnie rozpoczęły się mecze starszej grupy wiekowej. W tej grupie grało pięć drużyn, a wyniki rozgrywek są następujące: 1 miejsce - par. św. Józefa (12 pkt.; bramki: 20-1), II miejsce - SALOS-Zasole (9 pkt.; bramki: 9-2), III miejsce - par. św. Maksymiliana (6 pkt.; bramki: 9-8). Królem strzelców został Damian Nowotarski z parafii św. Józefa (10 bramek), a drugie miejsce w strzelaniu bramek zajął Michał Sulikiewicz z par. Włosienica (5 bramek) .
Później do rywalizacji przystąpiły drużyny ze szkół podstawowych. Gra była bardzo wyrównana, o czym świadczy fakt, że o pierwszym i drugim miejscu zadecydowało bezpośrednie spotkanie (SALOS-Zasole wygrał z drużyną z Włosienicy 2:1), natomiast o miejscu czwartym i piątym różnica bramek. I tak 1 miejsce zajął SALOS-Zasole (12 pkt.; bramki: 25-11), II miejsce - par. Włosienica (12 pkt.; bramki: 20-6), III miejsce - FC Chełmek z par. Miłosierdzia Bożego w Chełmku (9 pkt.; bramki: 19-10). Królem strzelców w grupie A został Adam Pietraszko SALOS-Zasole (10 bramek), a drugie miejsce w strzelaniu bramek zajął Jakub Popławski również z SALOS-Zasole (9 bramek).
Na zawodach w kategorii szkół podstawowych wyróżnienie otrzymała dziewczyna, Sandra Soból, która grała w składzie drużyny św. Józefa na pozycji bramkarza. Stojąc na bramce wykazywała się refleksem bramkarskim oraz pewnym chwytem, co cieszyło oczy widowni. Jej poświęcenie było widać na stroju, który bardzo szybko pokrył się ziemią. Dlatego na zakończenie rozgrywek ks. R. Bieleń wręczył jej drobny upominek.
Podczas całych zawodów trwała zacięta rywalizacja. Dla najlepszych drużyn oraz zawodników przewidziane są puchary ufundowane przez salezjanów ze Szkoły oraz nagrody rzeczowe ufundowane przez salezjanów z Zasola. Puchary zostaną wręczone zwycięzcom na zakończenie peregrynacji relikwii św. Dominika Savio, w niedzielę, 21 października, na mszy o 11.30.

Paweł Tydniarski i Patryk Bartuś


Rozgrywki w piłkę nożną

o puchar św. Dominika Savio

Po raz trzeci wystartowała w Oświęcimiu Salezjańska Liga Piłki Nożnej (SLPN) skierowana do chłopców trzech kategorii wiekowych - podstawówek (gr. A), gimnazjów (gr. B) oraz szkół średnich (gr. C). Ligę tworzą głównie drużyny zrzeszone w Liturgicznej Służbie Ołtarza czyli ministranci i lektorzy. Różnicą w tym roku jest to, że runda jesienna rozgrywana jest o Puchar św. Dominika Savio z okazji zbliżającej się wizyty relikwii tego świętego w grodzie nad Sołą (20-21 października).
W sobotę, 29 września, grała grupa gimnazjalna. W turnieju wzięły udział cztery zespoły: SALOS - Speranza (Szkoła salezjańska w Oświęcimiu), par. św. Józefa w Oświęcimiu, SALOS - Zasole (par. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu) oraz FC Chełmek (par. Miłosierdzia Bożego w Chełmku, która wystąpiła w najmłodszym składzie).
Turniej odbył się na boisku przy szkole salezjańskiej i rozgrywany był systemem "każdy z każdym". Zwyciężył SALOS - Zasole, a tabela turnieju przedstawia się następująco:
1. SALOS - Zasole - 7 pkt. (bramki: 17-3)
2. SALOS - Speranza - 7 pkt. (bramki: 10-2)
3. par. św. Józefa - 3 pkt. (bramki: 5-12)
4. FC Chełmek - 0 pkt. (bramki: 6-32)
Królem strzelców został Michał Płaczek (11 bramek; par. św. Józefa) tuż przed Kamilem Sarneckim (10 bramek; SALOS-Zasole). Dla trzech pierwszych drużyn w każdej kategorii wiekowej przewidziane są puchary, które zostaną wręczone w niedzielę, 21 października, na sumie przy relikwiach św. Dominika Savio.
Pomysłodawcą SLPN i jej głównym organizatorem jest prezes SALOS - Zasole ks. dr Robert Bieleń, który prowadzi ją wraz z wolontariuszami i animatorami z oświęcimskiego Zasola. W tym roku do organizacji ligi włączyli się także salezjanie ze szkoły oświęcimskiej, którzy ufundowali puchary św. Dominika Savio.

Patryk Bartuś


Początek Roku Oratoryjnego

(dla wszystkich grup oratoryjnych)

sobota (22.09) - prażone;

niedziela (23.09) - msza św.


Świnka morska, królik i mp3

Dla każdego, a zwłaszcza dla młodego człowieka, zdobycie nagrody za sam udział w konkursie jest czymś miłym. Natomiast kiedy dziecko może wygrać świnkę morską lub królika, a młodzież odtwarzacz mp3 razem z radiem jest to wielką radością. Tak dzieje się na festynach organizowanych lub współorganizowanych przez duszpasterstwo salezjańskie na Zasolu w Oświęcimiu, albowiem każdy uczestnik naszych konkursów i konkurencji dostaje przynajmniej nagrodę pocieszenia.
Organizacja festynów dla dzieci i młodzieży oraz ich rodzin jest znacznym wyzwaniem, do którego przywykli już jednak oratorianie na Zasolu w Oświęcimiu. Co roku salezjańskie grupy działające przy parafii Miłosierdzia Bożego same organizują dwa festyny (z okazji Dnia Dziecka i Dnia Papieskiego), współorganizują kolejne dwa (Dni Miasta, Dni Powiatu) oraz włączają się w przeprowadzenie festynów lokalnych (np. przy Gimnazjum nr 4, przy Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym, w Wiosce Dziecięcej "Maja").
Tym razem nieopodal kościoła salezjańskiego na Zasolu, na boisku osiedlowym, odbył się Osiedlowy Piknik Rodzinny. Zorganizowany on został przez Radę Osiedla Zasole wraz z Oratorium na Zasolu, SALOS - Zasole, Salezjańską Świetlicą Środowiskową "Akademia Radości", Salezjańskim Centrum dla Dorosłych, Spółdzielnią MSM Budowlanka oraz Specjalnym Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym. Piknik nawiązywał do Festynu Rodzinnego zorganizowanego przez duszpasterstwo salezjańskie na Zasolu dwa lata temu z okazji Dnia Papieskiego.
Zadaniem grup salezjańskich podczas Pikniku Rodzinnego było przygotowanie sceny oraz zajęcie się częścią konkursową, czyli przeprowadzeniem konkursów dla dzieci i młodzieży – wieloboju sportowego dla dzieci, konkursu plastycznego, konkursu muzycznego oraz turnieju w piłkę nożną drużyn dwuosobowych chłopców (w dwóch kategoriach - starsi i młodsi). Dodatkowo wolontariusze Centrum wydawali uczestnikom pikniku grochówkę przygotowaną przez pobliską jednostkę wojskową, a wolontariusze świetlicy prowadzili loterię fantową.
Na pikniku były także inne atrakcje organizowane przez Radę Osiedla - pokaz średniowieczny drużyny słowian i wikingów "Posłannicy Chorsa", pokaz ratownictwa w wykonaniu Służby Maltańskiej oraz występ zespołu muzycznego "Randez-vous". Piknik odbył się w sobotę 25 sierpnia br. i swoją obecnością zaszczycił go prezydent miasta Oświęcim, Janusz Marszałek.
Grupy salezjańskie otrzymały również zaproszenie na II Piknik Organizacji Pozarządowych, który odbył się w centrum miasta, przy Oświęcimskim Domu Kultury, dnia 31 sierpnia, w ramach obchodów Dni Miasta Oświęcim. Tutaj także animatorzy salezjańscy prowadzili wielobój, który był jedną z głównych atrakcji dla dzieci w czasie tej imprezy. Poza tym salezjańska grupa z Zasola prezentowała swój dorobek na stoisku SALOS - Zasole, prowadziła konkurs plastyczny, a młode cheerleaderki ze świetlicy "Akademia Radości" zaprezentowały się na scenie głównej swoim tańcem. Nad całością imprez czuwał ks. Robert Bieleń, stoisko SALOS-u prowadziła pani Józefa Żyła, a wszystkie konkursy animatorzy i wolontariusze SALOS-Zasole.

Paweł Sobczak


Rada Osiedla Zasole
przy współudziale:

MSM Budowlanka;

Oratorium na Zasolu, SALOS -Zasole, Świetlicy "Akademia Radości", Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych;

Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego


serdecznie zaprasza mieszkańców Osiedla Zasole, w tym Rodziny z Dziećmi oraz wszystkich zainteresowanych na:

PIKNIK RODZINNY - 25 SIERPNIA 2007

który odbędzie się na boisku sportowym przy ul. Więźniów Oświęcimia

W programie pikniku:

14.00-16.00 - Rozpoczęcie imprezy na boisku:
- konkursy dla dzieci,
- konkurs wiedzy rodzinnej,
- wielobój rodzinny,
- konkurencje sportowe,
- pokazy tańców młodzieży

16.00-17.00 - Pokaz wczesnośredniowieczny Drużyny Słowian i Wikingów "Posłannicy Chorsa"

17.00-18.00 - Pokaz udzielania podstawowej pomocy przedmedycznej przez wolontariuszy Maltańskiej Służby Medycznej w Oświęcimiu

18.00-19.00 - Występ zespołu muzycznego "Randez-Vous"

W czasie trwania imprezy mieszkańcy będą mogli spróbować swoich sił w strzelaniu z łuków do tarcz słomianych, przymierzyć sprzęt Wikinga i Słowianina, zobaczyć życie w osadzie wczesnośredniowiecznej, wziąć udział w różnych atrakcjach.
Będzie też można posmakować wojskowej grochówki i słodkości.

Organizatorzy


WAKACJE ORATORYJNO-ŚWIETLICOWE

Wakacje, wakacje i... po wakacjach (na Zasolu)

Wędrówki po górskich szlakach, zapach ogniska i pieczonych kiełbasek, szum leśnego wiatru oraz wieczorny ból nóg towarzyszyły nam podczas zakończenia tegorocznych wakacji.
A wszystko zaczęło się od zakończenia roku szkolnego, na którym zostały rozdane nagrody m. in. za Salezjańską Ligę Piłki Nożnej. Wtedy zaczęły się upragnione wakacje. Ciesząc się wolnym czasem spędzaliśmy mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, grając np. w siatkówkę. Dni mijały bardzo szybko. Przez cały ten czas działała Salezjańska Świetlica Środowiskowa „Akademia Radości”. Była ona otwarta przez całe wakacje, czyli lipiec i sierpień, od poniedziałku do piątku, w godzinach 10.00 - 14.00. Uczęszczające tam dzieci i młodzież chodziły na basen, do kina, do sali zabaw dla dzieci „Kakadu”, do Straży Pożarnej i na pyszne kiełbaski oraz prażone. Jednak to tylko część działań Świetlicy, gdyż wszystkiego nie da się opisać. Dzieci i młodzież również mogła się spotkać w ramach oratorium, od 19.00 do 20.30, zwłaszcza na sprzęcie fitnessowym.
Ku naszej wielkiej radości, na koniec wakacyjnego leniuchowania, odbyła się wycieczka do Szczyrku. Tak więc w pierwszym dniu ostatniego tygodnia wakacyjnej laby, 27 lipca, do domu Pielgrzyma na szczyrkowskiej Górce przybyły dzieci ze świetlicy wraz z ks. Robertem, wychowawcami (p. Iwoną Pasternak, p. Anetą Kuciel, stażystką Moniką Machałek) oraz animatorami (Pawłem Sobczak, Pawłem Machałek, Asią Wójcik i Anią Księżarczyk). Przez trzy dni zdążyliśmy zmęczyć nogi wchodzeniem na Klimczok, pobuszować w sklepach z pamiątkami, wypić ogromne ilości wody ze źródełka, popływać w basenie oraz napełnić swoje brzuchy pysznymi posiłkami.
Po trzech dniach pobytu nastąpiła wymiana: przyjechało Oratorium, a świetlica wróciła do Oświęcimia. Już pierwszego dnia młodzież miała okazję ponarzekać wspinając się na Skrzyczne. Jednak mimo chwil słabości wszyscy dotarli na szczyt. Nawet Karolina, która najwięcej narzekała, po dojściu do schroniska, powiedziała: „Cieszę się, że doszłam, ale niestety nie mam już sił na zejście. Dobrze, że jeździ tu wyciąg”. Wieczorem dołączył do nas ks. Tomek, który rozpoczął pracę na Zasolu.
Niestety czas mija szybko i nazajutrz trzeba było pożegnać się ze świeżym powietrzem. Nie bardzo chcieliśmy wracać do domów, ale na pewno pozostanie nam na parę dni jedna pamiątka - olbrzymie zakwasy, nie tylko w nogach.

Monika Machałek i Joanna Wójcik


Ordery i medale, puchary i dyplomy

na zakończenie roku szkolno-oratoryjnego

Ordery (8 sztuk), medale (81 szt.), puchary (3 szt.), statuetki (3 szt.) oraz dyplomy (20 szt.) to przedmioty, które zostały wręczone w kościele Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu z okazji zakończenia roku szkolno-oratoryjnego dla dobrodziejów świetlicy środowiskowej "Akademia Radości", dla współorganizatorów III Białego marszu pamięci i wdzięczności w Oświęcimiu oraz dla zwycięzców Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej sezonu 2006/2007. Wręczeniu wyróżnień towarzyszyły poczty sztandarowe maltańczyków oraz ochotniczych straży pożarnych z powiatu oświęcimskiego.
Uroczystości o godz. 18.00 rozpoczęła msza św., której przewodniczył ks. proboszcz Michał Kaleta sdb. Przybyłych gości przywitał dyrektor oratorium oraz "Akademii Radości" ks. Robert Bieleń sdb. W kazaniu ks. Bieleń wskazał za Janem Pawłem II, że człowiek naśladujący prawdziwie Jezusa Chrystusa bez względu na wiek jest młody duchem i staje się "strażnikiem poranka", a przykładem tego są św. Jan Bosko i św. Dominik Savio. Po mszy św. nastąpiło krótkie nabożeństwo czerwcowe, a następnie rozpoczęło się wręczanie odznaczeń.
Najpierw wręczone zostały Ordery Radości wraz z odpowiednimi certyfikatami. Ordery, które przyznają dzieci z Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości" dobrodziejom świetlicy i wszystkich dzieci wykonują same dzieci. Ordery Radości, przyznawane od trzech lat, otrzymali - Maria Kramarczyk (księgowa SALOS-Zasole, a więc i świetlicy), Małgorzata Jurecka (policjantka z zespołu ds. nieletnich komendy powiatowej w Oświęcimiu), Małgorzata Nguyen Hong (szefowa Pizza Hit) oraz Mieczysław Ficyk i Andrzej Dziędziel (obaj z Rady Osiedla Zasole).
Następnie wręczone zostały Ordery Młodości "Strażnikowi poranka wg JP2" oraz dyplomy z tytułem "Strażnikowi poranka wg JP2" ustanowione w Oratorium na Zasolu w kontekście I oświęcimskiego Białego marszu, który odbył się w przeddzień pogrzebu Jana Pawła II. Ordery Młodości i tytuły "Strażnikowi poranka wg JP2" przyznaje Kapituła młodzieżowa oratorium, a wręczane są one tym, którzy w znaczący sposób wsparli organizację Białego marszu. W tym roku Order Młodości wraz z certyfikatami otrzymali: Andrzej Dziędziel - komendant Maltańskiej Służby Medycznej w Oświęcimiu (jest to inna osoba niż ta odznaczona Orderem Radości), Edmund Kalfas - prezes Oddziału Powiatowego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej oraz Jacek Kotulek, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Oświęcimiu. Natomiast dyplomy z tytułem "Strażnikowi poranka wg JP2" otrzymali: Służba Maltańska z Oświęcimia, Policja Powiatowa w Oświęcimiu, OSP (Ochotnicza Straż Pożarna) Jawiszowice, OSP Harmęże, OSP Oświęcim, OSP Polanka Wielka, OSP Poręba Wielka, OSP Rajsko, OSP Włosienica, Hufiec ZHP Oświęcim, Bractwo rycerskie I. Chorągiew Ziemi Oświęcimskiej oraz Urząd Miasta Oświęcim.
Z kolei nastąpiło wręczenie trofeów dla tegorocznych zwycięzców Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej, na które młodzież czekała z niecierpliwością. W kategorii podstawówek puchar i złote medale zdobył SALOS (parafia Miłosierdzie Boże), srebrne medale par. Brzezinka, a brązowe medale par. Harmęże; w kategorii gimnazjów puchar i złote medale zdobył SALOS (par. Miłosierdzie Boże), srebrne medale par. Brzezinka, a brązowe medale par. św. Józefa; w kategorii ponadgimnazjalnej puchar i złote medale zdobyła par. Brzezinka, srebrne medale par. św. Józefa, a brązowe medale par. Harmęże. Tytuł "Króla strzelców" wraz ze statuetką otrzymali: w kategorii podstawówek Kamil Sarnecki (SALOS), w kategorii gimnazjów Piotrek Paw (SALOS), w kategorii ponadgimnazjalnej Artur Czarnik (par. Brzezinka). Wszyscy wyróżnieni otrzymali dyplomy poświadczające o otrzymaniu trofeum.
Uroczystości zakończył występ zespołu cheerleaderek istniejącego przy "Akademii Radości", który odbył się na placu przed kościołem i został nagrodzony rzęsistymi oklaskami. Później zaproszeni goście mieli jeszcze okazję zwiedzić pomieszczenia oratoryjne oraz posiedzieć i porozmawiać chwilę w kawiarence oratoryjnej. Natomiast dzieci i młodzież zakończyła ten dzień grą w "dwa ognie".

Paweł Sobczak


Puchar biskupa Rakoczego dla "Starej Gwardii Św. Józefa"

16 czerwca 2007 r. na stadionie Pasjonata w Dankowicach odbył się finał diecezjalnych rozgrywek o puchar biskupa diecezji Bielsko-Żywieckiej bp. Tadeusza Rakoczego. Drużyna "Starej Gwardii" z parafii Św. Józefa w Oświęcimiu wystartowała w tych rozgrywkach w kategorii wiekowej szkoła średnia. Udział w rozgrywkach drużyna ta zapewniła sobie poprzez zwycięstwo w rundzie jesiennej Salezjańskiej Ligii Piłki Nożnej w Oświęcimiu, która była zarazem eliminacją do finałów rozegranych w Dankowicach.
Do Dankowic przyjechało 8 reprezentantów zasolańskiej parafii. Na początku odbyło się losowanie, które okazało się szczęśliwe dla drużyny "Starej Gwardii". Opiekun drużyny wylosował w nim bowiem wolny los. W pierwszym swoim meczu ekipa z Oświęcimia zmierzyła się z reprezentacją parafii Jana Chrzciciela z Bielska-Białej, która we wcześniejszej rundzie pokonała drużynę z Janowic. Mecz był bardzo zacięty. Groźniej atakowali oświęcimianie, lecz Bielszczanie także nie zamierzali łatwo się poddać. Zwycięską bramkę strzelili jednak zawodnicy z parafii Św. Józefa. Asystę Damiana Nowotarskiego pewnie wykorzystał Michał Kucharczyk.
Po pokonaniu ekipy z Bielska-Białej oświęcimianie awansowali do ścisłego finału rozgrywek. W finale tym trzy drużyny grały systemem "każdy z każdym". W pierwszym meczu zawodnicy z Leśnej pokonali w stosunku 4-0 drużynę z Żywca. W następnym meczu ekipa z parafii Św. Józefa pokonała 4-0 drużynę Żywca po bramkach Damiana Nowotarskiego (asysta Michała Kucharczyka), Damiana Nowotarskiego (bez asysty), Michała Kucharczyka (asysta Dawida Szewczuka) oraz jednej bramce samobójczej. W ostatnim meczu zawodnikom "Starej Gwardii Św. Józefa" przyszło walczyć z ekipą z Leśnej. Mecz ten był najtrudniejszy ze wszystkich meczów jakie oświęcimianie musieli rozegrać na stadionie Pasjonata. Prowadzenie uzyskali zawodnicy z Leśnej. Długo oświęcimianie nie potrafili przełamać obrony przeciwników. W końcu po świetnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Michała Kucharczyka bardzo dobrym uderzeniem głową popisał się niepilnowany przez obrońców z Leśnej Damian Nowotarski. Na 2-1 podwyższył wynik Damian Nowotarski. Asystą przy tej akcji popisał się Michał Obstarczyk. Na 3-1 wynik meczu ustalił Dawid Szewczuk. Po jego strzale piłka odbiła się od słupka, potem od obrońcy i wpadła do bramki. Mecz wygrała ekipa z Zasola i zdobyła w ten sposób puchar biskupa Rakoczego. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie parafia Św. Józefa także sięgnęła po to trofeum, tylko wtedy w kategorii wiekowej gimnazja.
Puchar biskupa Rakoczego drugi sezon pod rząd w Oświęcimiu! Wprawdzie zdobyli go ponownie chłopcy z ekipy "Starej Gwardii Św. Józefa", lecz nie uczynili by tego, gdyby nie zorganizowane przez księdza dra Roberta Bielenia eliminacje w Oświęcimiu w ramach utworzonej przez niego dwa lata temu Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej.

Paweł Obstarczyk


Zakończenie rundy wiosennej

Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej w Oświęcimiu

W sobotę, 9 czerwca br., na osiedlowym boisku przy ulicy Pileckiego zakończyła się wiosenna runda Salezjańskiej Ligi Piłki Nożnej w kategorii szkół ponadgimnazjalnych. Natomiast tydzień wcześniej, 2 czerwca br., rozgrywki swe miały drużyny ze szkół podstawowych i gimnazjum. W tegorocznych rozgrywkach wzięło udział łącznie 15 drużyn z 6 parafii.
Ligę tę powołał dwa lata temu prezes SL SALOS RP - Zasole w Oświęcimiu, ks. Robert Bieleń. Rozgrywki cieszą się dużym zainteresowaniem wśród chłopców, zwłaszcza drużyn ministranckich, do których zwłaszcza adresowana jest liga. Dowodem na to była liczna obecność nastoletnich piłkarzy oraz zacięta i nieustępliwa walka o jak najlepszy wynik. Warto jednak zaznaczyć, że gra toczona była w przyjaznej atmosferze. Mecze sędziowali koadiutor Wojciecha Zięcina sdb (grupa gimnazjalna i ponadgimnazjalna) oraz p. Marcin Stanik (grupa podstawówek).
Wyniki rundy wiosennej przedstawiają się one następująco:
a) w kat. podstawówek I miejsce zajął SALOS, par. Miłosierdzie Boże - 9 pkt. (bramki: 12:0), II. par. Brzezinka - 6 pkt. (6:3), III. św. Józef - 3 pkt. (4:7), IV. - św. Maksymilian - 0 pkt. (0:12);
b) w kat. gimnazjów I miejsce zajął SALOS, par. Miłosierdzie Boże - 9 pkt. (23:3), II. par. Brzezinka - 6 pkt. (10:8), III. św. Józef - 3 pkt. (9:13), IV. św. Maksymilian - 0 pkt. (7:25);
c) w kat. ponadgimnazjalnej I miejsce zajęła par. Brzezinka - 6 pkt. (18:3), II. Św. Józef - 3 pkt. (5:6), III. Św. Maksymilian - 0 pkt. (2:13).
Klasyfikacja końcowa wygląda po obu rundach wygląda następująco:
w kat. podstawówek:

I miejsce - SALOS, par. Miłosierdzie Boże - 18 pkt.
II miejsce - par. Brzezinka - 6 pkt.
III miejsce - par. Harmęże - 3 pkt.
IV miejsce - św. Józef - 3 pkt.
V miejsce - św. Maksymilian - 0 pkt.
w kat. gimnazjów:
I miejsce - SALOS, par. Miłosierdzie Boże - 15 pkt. (bramki: 33-5)
II miejsce - par. Brzezinka - 15 pkt. ((bramki: 19-10)
III miejsce - św. Józef - 6 pkt.
IV miejsce - św. Maksymilian - 0 pkt.
w kat. ponadgimnazjalnej:
I miejsce - par. Brzezinka - 15 pkt. (bramki: 25-8)
II miejsce - św. Józef - 15 pkt. ((bramki: 15-10)
III miejsce - Harmęże - 4 pkt.
IV miejsce - Pileckiego - 3 pkt.
V miejsce - par. Włosienica - 1 pkt.
VI miejsce - św. Maksymilian - 0 pkt.
Królem strzelców zostali: w kat. podstawówek Kamil Sarnecki (SALOS) - 18 bramek, w kat. gimnazjów Piotrek Paw (SALOS) - 10 bramek, w kat. ponadgimnazjalnej Artur Czarnik (par. Brzezinka) - 9 bramek.
Na zakończenie chłopcy dostali drobne prezenty od prezesa SALOS - Zasole, natomiast wręczenie pucharów i medali przewidziane jest na zakończenie roku oratoryjnego czyli w poniedziałek, 18 czerwca, po mszy św. o godz. 18.00.

Małgorzata Stelmach, ko. Wojciech Zięcina sdb


Tydzień Dziecka na Zasolu

czyli najlepiej bawić się razem

Prawie wszyscy ludzie obchodzą 1 czerwca Dzień dziecka. I bardzo dobrze. Ale na Zasolu w Oświęcimiu uroczystości poświęcone dzieciom rozciągają się na dłuższy czas od kiedy trzy lata temu powstała tutaj Salezjańska Świetlica Środowiskowa "Akademia Radości". I w tym roku było podobnie.
Wstępem do obchodów Dnia dziecka był dwudniowy festyn dla dzieci i ich rodzin "Savionalia Zasolańskie", który odbył się w dniach 19-20 maja br. (sobota-niedziela) przy kościele parafialnym - na placach wokół kościoła oraz w pomieszczeniach parafialnych. Jednym ze współorganizatorów tego festynu była "Akademia Radości". Wychowawcy i animatorzy ze świetlicy prowadzili z innymi wolontariuszami konkurencje i konkursy, natomiast dzieci ze świetlicy brały czynny udział w przygotowanych dla nich atrakcjach.
W czwartek, 24 maja br., w Uroczystość Maryi Wspomożenia Wiernych, wychowawcy i animatorzy zorganizowali dla dzieci majówkę w plenerze. Ekipa z "Akademii Radości" udała się na bulwary nad rzeką Sołą. Tam pani Ela, stażystka, nauczyła dzieci pleść wianki z kwiatów polnych. W międzyczasie animatorzy - Paweł Machałek i Paweł Sobczak rozpalili ognisko, a następnie z dyrektorem świetlicy, ks. Robertem Bieleniem, uczyli chłopców jak strugać patyki na kiełbaski. Ksiądz Robert nie zapomniał kupić pysznej kiełbasy, do której dodatkiem było pieczywo, owoce i soki. Kiedy wszyscy pojedli i wybawili się wyśmienicie, wrócili do kościoła na nabożeństwo majowe.
Kolejna wspólna zabawa miała miejsce w dniu 29 maja, tj. we wtorek. Było to świetlicowe "Święto Rodziny". Dzieci zaprosiły swoje bliskie osoby z rodziny - czy to mamy, czy ojców, czy też dziadków. Dla ukochanych gości była przygotowana pod kierunkiem pani Józefy Żyły, kierowniczki świetlicy, okolicznościowa akademijka, w której obok wierszy było dużo wspólnego śpiewania. Dla najbliższych specjalny pokaz tańca wykonała świetlicowa grupa breakdancowa chłopców. Na koniec przedstawienia dzieci wręczyły wykonane przez siebie z bibuły i papieru kolorowe witraże. Potem był słodki podwieczorek i czas na rozmowy.
Dwa dni później, w czwartek 31 maja, "Akademia Radości" wybrała się do Biblioteki dla Dzieci "Pod słoneczkiem", gdzie od kilku lat trwa akcja "Cała Polska czyta dzieciom". Tam obecne już było grono przedszkolaków z pobliskiego osiedla, które również miało słuchać czytanych tekstów. Na początku dzieci ze świetlicy salezjańskiej zaprezentowały czytelnicze zagadki, a następnie przeczytały tekst z ulubionej książki. Kolejnym punktem programu było czytanie książek przez dorosłych. Pierwszym czytającym był ks. Robert, a następnie czytała mama jednego z dzieci oraz babcia. Po zakończeniu czytania każdy z obecnych obdarowany został przez pracowników biblioteki książką i wszyscy przeszli na podwieczorek. Nie dziwi zatem fakt, że dzieci były zadowolone i wróciły do domu szczęśliwe.
Najpiękniejszym dniem dla dzieci pozostanie 1 czerwca, kiedy w tym dniu dzieci mają swoje specjalne święto. Cieszą się, gdy dorośli poświęcają im więcej czasu, gdy dostają prezenty. I tak było również w "Akademii Radości". Wychowawcy i animatorzy zorganizowali dla dzieci specjalny konkurs. Najpierw odbył się wielobój sportowy. Kolejnym punktem był konkurs muzyczny, w którym było bardzo dużo emocji, ponieważ dzieci pięknie śpiewały i czteroosobowemu jury trudno było przydzielić poszczególne miejsca. Trzecim elementem zabawy był konkurs plastyczny, który był także fascynujący, bo każdy mógł w nim pokazać swój talent. Po zakończeniu konkursu i podliczeniu zdobytych punktów ogłoszone zostały wyniki, a ponieważ poziom był wyrównany, więc każde dziecko zajęło wysoką lokatę (od 1 do 4) i w związku z tym każdy otrzymał nagrodę. Potem był podwieczorek w czasie którego były też podawane wspaniałe ciastka upieczone przez jedną z dobrodziejek świetlicy. Tak więc w tym dniu żadne dziecko nie wyszło ze świetlicy smutne i z pustymi rękami.
Dlatego dzieci z "Akademii Radości" czekają z niecierpliwością na następne atrakcje mając nadzieję, że wychowawcy i animatorzy jak zwykle będą niezawodni.

Monika Machałek, Aneta Kuciel


Afrykańskich przygód zasolan ciąg dalszy

Wielu ciekawostek o Afryce, o jej mieszkańcach i życiu codziennym mogła dowiedzieć się na sobotnim spotkaniu z Dennym Michelo młodzież z oratorium św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu (26 maja 2007 r.). Denni jest czarnoskórym Afrykańczykiem, pochodzi z Zambii, mówi m.in. językiem bemba, a obecnie jest członkiem Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego "Młodzi Światu" i mieszka w Krakowie, gdzie studiuje marketing i zarządzanie.
Na pytanie jak mu się podoba Polska odpowiedział prosto, krótko, ale jakże dobitnie: "Jest fajnie". Chociaż w naszym kraju jest krótko i nigdy wcześniej nie miał kontaktu z naszym językiem, to po polsku mówi bardzo dobrze. Wprowadzając nas w świat Afryki, w tym w świat misji, pokazał, że nie trzeba wiele, aby być naprawdę szczęśliwym - trzeba bardziej być nastawionym na "być", niż "mieć". Paweł - jeden z uczestników spotkania powiedział: "Uświadomiłem sobie, że mamy olbrzymie szczęście mieszkać w takim kraju, jak Polska, a tak mało ludzi to docenia". Po tym spotkaniu naszą dewizą staną się chyba słowa "ciesz się mądrze życiem".
Nie było to pierwsze spotkanie z Denim, bowiem oratorianie mieli go okazję spotkać na Savionaliach w Krakowie w tym roku, ale wtedy nie było czasu na dłuższą rozmowę. Deni przyjechał do oratorium w ramach cyklu spotkań z tzw. "gościem miesiąca", które to spotkania odbywają się od trzech lat w oratorium salezjańskim na Zasolu. Dyrektor oratorium, ks. Robert Bieleń sdb, zaprasza ciekawych ludzi, którzy robią coś dobrego dla innych, aby opowiedzieli o sobie, swojej pracy oraz o środowisku, w którym działają.

Joanna Wójcik


Savionalia Zasolańskie 2007

Teren wokół salezjańskiego kościoła pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu - Zasolu został po raz kolejny opanowany przez setki najmłodszych pociech, młodzieży, a także mieszkańców całego Oświęcimia. Największą atrakcją okazała się możliwość przejażdżki prawdziwym koniem, oblężenie przeżywał dmuchany zamek do skakania, a liczną rzeszę pasażerów musiał pomieścić policyjny radiowóz. Prawdziwy entuzjazm wzbudził pokaz wschodnich sztuk walk oświęcimskiej Szkoły karate i samoobrony w wykonaniu klasy policyjnej (kl. I e LO z PZ nr 3 STiO) oraz pokazy rycerskie I Chorągwi Ziemi Oświęcimskiej, zaś euforia zapanowała podczas występów zespołu tanecznego SALOS - Zasole "Break Bosco II" i młodych cheerleaderek skupionych w salezjańskim oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu-Zasolu (w "Akademii Radości").
Specjalnie dla najmłodszych młodzież salezjańska z Zasola przygotowała konkursy muzyczny i plastyczny, a panie z firmy "Avon" malowały rysunki na twarzach. Jak zawsze, także i teraz nie mogło zabraknąć rozgrywek sportowych. Oprócz wieloboju sportowego dla dzieci (11 konkurencji), który zgromadził prawdziwe tłumy, rozegrane zostały także turnieje: piłkarski (drużyn 2-osobowych), streetbala, tenisa stołowego i szachowy. Rozgrywkami towarzyszącymi był mecz tenisa stołowego salezjanie-policja (triumfatorem byli zawodnicy SALOS-u, P. Machałek i P. Maroszek), a także trójmecz piłkarski salezjanie - wojsko - policja, w którym najlepszą okazała się drużyna policji. Zespół salezjański pod dowództwem koadiutora Wojciecha Zięciny sdb przegrał niestety bezpośredni mecz z policjantami (0:3), ale zajął zaszczytne drugie miejsce wygrywając z wojskiem 5:1 (wojsko przegrało z policją też 0:3).
Nie mogło zabraknąć również i modlitwy. I tak w pierwszym dniu wszyscy mogli uczestniczyć we wspólnej Koronce do Miłosierdzia Bożego prowadzonej przez ks. Michała Kaletę sdb - dyrektora wspólnoty salezjańskiej w Oświęcimiu-Zasolu, zaś drugi dzień rozpoczął się od uroczystej Mszy św. Jak relacjonuje Paweł Machałek, jeden z organizatorów, "był to moment w którym można było na moment zatrzymać się i podziękować za tak wspaniałe chwile".
Słoneczna pogoda panująca w czasie trwania Savionaliów sprawiła, że bufet nie mógł narzekać na brak zajęcia. Na szczęście nikt nie odszedł głodny (w sobotę serwowana była darmowa wojskowa grochówka), a tym bardziej spragniony dzięki życzliwości licznego grona dobrodziejów (którym organizatorzy dziękowali w czasie zakończenia festynu). Do powodzenia festynu przyczyniła się również loteria w której żadna osoba nie odeszła z pustymi rękoma. Stało się to dzięki ks. Robertowi, który w trakcie przygotowań niczym prawdziwy ks. Bosko przemierzał drogi od drzwi do drzwi różnych instytucji, aby tegoroczne Savionalia wypadły jak zawsze okazale. Dzisiaj wiadomo, że te zabiegania przyniosły piękny efekt. Nic więc dziwnego, że tak często na twarzach wielu dzieci gościł radosny i szczery uśmiech.
To wszystko działo się na Savionaliach Zasolańskich (nazwanych tak od św. Dominika Savio, patrona młodzieży i ministrantów), które po raz kolejny zostały zorganizowane w dniach 19-20 maja br. (sobota-niedziela) przez salezjanów z Zasola pod kierownictwem ks. Roberta Bielenia sdb. W organizacji festynu dyrektorowi oratorium i jednocześnie prezesowi SALOS - Zasole pomagała młodzieży z oratorium na Zasolu, trenerzy SALOS - Zasole, wychowawcy i wolontariusze świetlicy "Akademia Radości" oraz Rady Osiedla, Maltańska Służba Medyczna i policja. Ta ostatnia prowadziła tor przeszkód dla rowerzystów i pokaz sprzętu policyjnego oraz prezentowała psa wywiadowczego. Imprezę wsparło liczne grono dobrodziejów oraz Urząd Miasta Oświęcim.
Darmowość wszystkich atrakcji, nagrody za konkurencje i konkursy (puchary za 1 miejsca, medale i dyplomy za 1-3 miejsce oraz nagrody rzeczowe dla każdego uczestnika) oraz doskonała pogoda jaka panowała przez obydwa dni trwania imprezy przyczyniły się ostatecznie do powodzenia całego przedsięwzięcia. Oby takich momentów było w naszym życiu jak najwięcej. Kolejne Savionalia Zasolańskie już za rok, a więc do zobaczenia…

Paweł Sobczak


ORATORIUM SALEZJAŃSKIE NA ZASOLU, SL SALOS RP - ZASOLE,
SALEZJAŃSKA ŚWIETLICA ŚRODOWISKOWA "AKADEMIA RADOŚCI",
RADA OSIEDLA ZASOLE

SAVIONALIA ZASOLAŃSKIE
DZIEŃ DZIECKA 2007

na os. Pileckiego (koło kościoła Miłosierdzia Bożego)
19-20 maja = sobota-niedziela

SOBOTA (19 maja)

10.oo Uroczyste rozpoczęcie festynu
Zapisy do konkurencji
10.15 Początek rozgrywek:
- wielobój sportowy
- turniej szachowy
- turniej tenisa stołowego (w tym: mecz salezjanie - policja)
- turniej piłki nożnej (drużyn 2-osobowych)
- konkurs plastyczny
- konkurs muzyczny
- streetball
11.oo-12.3o - przejażdżki na koniach, zamek dmuchany dla dzieci i inne atrakcje
13.45 Zakończenie wszystkich rozgrywek sportowych i konkursów
Występ grup tanecznych (m.in. break dance)
14.oo Wspólny zabawa - nauka tańca belgijskiego i brazylijskiego
14.15 Występ rycerzy
15.oo Koronka do Miłosierdzia Bożego (w kościele)
15.10 Zakończenie

NIEDZIELA (20 maja)

11.oo Msza Święta dla wszystkich
12.15 Mecz piłki nożnej na boisku osiedlowym (salezjanie - policja - wojsko)
13.3o Występ rycerzy i grup tanecznych; wspólne tańce
14.oo Ogłoszenie wyników. Rozdanie nagród. Zakończenie festynu

PRZY FINANSOWYM WSPARCIU URZĘDU MIASTA OŚWIĘCIM


Wielka "Majówka z Gwiazdami w Oświęcimiu"

W jednym miejscu takie gwiazdy jak Dariusz Michalczewski, Maciej Zegan, Michał Milowicz, Grzegorz Proksa, Krzysztof Oliwa, Mariusz Czerkawski, Jacek Bazan, Jacek Mejer (znany jako MEZO) oraz Łukasz Wawrzyczek. Stało się to możliwe dzięki staraniom nowego stowarzyszenia sportowego powstałego niecały rok temu w Oświęcimiu - PULS (Praca, Umysł, Ludzie, Sport).
Majówka ta odbyła się 5 maja, w sobotę, w Hali Lodowej MOSiR. Zaproszenie na tę imprezę otrzymało również oratorium św. Jana Bosko na Zasolu, a wręczył je bokser Ł. Wawrzyczek, "gość miesiąca kwietnia" w oratorium na Zasolu. Dlatego kilkuosobowa reprezentacja oratorian wybrała się wspólnie na "Majówkę z Gwiazdami", gdy część oratorian dołączyła do niej samodzielnie.
Wśród imprez sportowych największą atrakcją okazał się mecz w piłce nożnej GWIAZDY - CEKOL Oświęcim. Mecz zakończył się wygraną GWIAZD 3-1, co ucieszyło oratorian, bo właśnie dopingowali tej drużynie. Były również pokazy formacji tanecznych BREAKDANCE ze stowarzyszenia PULS. Przed występami zaproszonych zespołów muzycznych cała hala odśpiewała gromkie "Sto lat" Michalczewskiemu, który w tym dniu obchodził swoje urodziny. Nie zabrakło również życzeń od prezydenta miasta Oświęcim Janusza Marszałka.
Po tych atrakcjach przyszła pora na zabawę. Najpierw wystąpił zespół MEZO i Kasia Wilk, a następnie DJ. BROTHER. Zgromadzeni w hali bawili się niczym na dyskotece w rytmach muzyki, którą grali zaproszeni goście. Oratorianie też bawili świetnie się i pomimo konieczności powrotu w deszczowej pogodzie wrócili bardzo zadowoleni z "WIELKIEJ MAJÓWKI Z GWIAZDAMI". Następna już za rok.

Paweł Machałek i Ewelina Pasko


Afrykańska przygoda młodzieży z Zasola

Wioska afrykańska. Kilka domów, koza, drób. Rytmiczne odgłosy bębnów, ciemności rozświetlone blaskiem ogniska i setki młodych, rozśpiewanych ludzi... Powiewa pięknie uszyta flaga Ugandy. A to wszystko w środku Krakowa. Czy to kolejne rozruchy zbuntowanej młodzieży? Nic bardziej błędnego. Tak właśnie wyglądały Savionalia 2007 czyli coroczne spotkanie młodzieży pochodzącej z salezjańskich placówek rozsianych w południowo-wschodniej oraz południowej Polsce. Savionalia odbywają się corocznie, w dniach 1-3 maja, na terenie Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego w Krakowie. Gromadzą około tysiąca młodych osób. Nazwę swoją biorą od Dominika Savio - wychowanka salezjańskiego, a jednocześnie jednego z najmłodszych świętych w historii Kościoła.
Podczas tegorocznej imprezy jak zwykle nie zabrakło młodych przedstawicieli duszpasterstwa salezjańskiego z Oświęcimia Zasola - z oratorium św. Jana Bosko, SALOS Zasole oraz świetlicy środowiskowej "Akademia Radości". Grupa ta w sile 50 osób przybyła pod dowództwem ks. Roberta Bielenia sdb oraz koadiutora Wojciecha Zięciny sdb i w sposób widoczny zaznaczyła swoją obecność. W tym roku hasłem przewodnim spotkania młodych było "Misje nadzieją życia". Każda przybywająca grupa miała "przydzielony" jakiś kraj afrykański - Zasole promowało Ugandę.
Podczas trzydniowego pobytu młodzi ludzie zapoznawali się z największymi problemami współczesnej Afryki, a mianowicie głodem i pragnieniem oraz poznawali codzienne życie młodzieży afrykańskiej. O tym wszystkim mówili sami młodzi Afrykańczycy mieszkający w Salezjańskim Wolontariacie Misyjnym w Krakowie oraz misjonarze (było m.in. połączenie na żywo z Ghaną i pracującym tam ks. Piotrem Wojnarowskim) i wolontariusze misyjni czyli młodzież, która już pracowała w Afryce. Niezatartego wrażenia dostarczył wieczorny koncert Maleo Reaggae Rockers oraz muzyków z Senegalu, którzy afrykańskimi rytmami porwali wszystkich do tańca, a wszystko to odbywało się w bezpośredniej bliskości murzyńskich chat wybudowanych specjalnie na tą okazję.
Nieco wcześniej na kilku arenach sportowych odbywały się zmagania sportowe, które jak zawsze zgromadziły kilkusetosobową grupę amatorów sportu. Młodzież z Zasola brała udział w rozgrywkach w piłkę nożną (chłopcy starsi), w tenisa stołowego (wszystkie kategorie) oraz w piłkarzyki. Przedstawiciele SALOSu-Zasole spisali się na medal, gdyż zajęli cztery medalowe miejsca i co ciekawe, wszystkie w konkurencji tenisa stołowego (dwa pierwsze - Ewelina Rusinek i Joanna Wójcik, drugie - Patryk Maroszek, trzecie - Karolina Maroszek). Jak widać sportowcy z Zasola wyrośli na potęgę w tej konkurencji.
Tegoroczne spotkanie zakończyła uroczysta trzeciomajowa Eucharystia, której przewodniczył przełożony Inspektorii Krakowskiej ks. Marek Chrzan sdb i nadszedł smutny moment pożegnania. Ale jeszcze na zakończenie ekipa zasolańska rozgrzała publiczność - wystąpił zespół breakdancowy SALOS Zasole "Break Bosco II". W momencie rozstania z wielu oczu polały się łzy smutku, gdyż w czasie tych kilku dni zawiązała się niejedna nić przyjaźni. Nic więc dziwnego, że najczęściej powtarzanym zdaniem było "za rok znowu tu przybędziemy, aby w cieniu seminaryjnych murów radować się wspólną obecnością".

Wojciech Zięcina sdb


Zawodowy bokser oraz klerycy salezjańscy

Co łączy zawodowego boksera z salezjańskimi klerykami z Wyższego Seminarium Duchownego Towarzystwa Salezjańskiego z Krakowa? Do niedawna nic. Ale sytuacja zmieniła się w ostatnim tygodniu. Połączył ich fakt, że odwiedzili salezjańskie oratorium św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu jako tzw. "goście miesiąca" czyli ciekawi ludzie zapraszani przez dyrektora oratorium, ks. Roberta Bielenia.
W piątek, tj. 27 kwietnia, mieliśmy okazję poznać zawodowego boksera - Łukasza Wawrzyczka, który pochodzi z Oświęcimia. Opowiedział nam wiele ciekawostek związanych ze swoim zawodem oraz przyniósł film z jednej ze swoich walk zawodowych, na którym oglądnęliśmy jego wygraną na punkty walkę. Dowiedzieliśmy się, że od niedawna został bokserem zawodowym, trenuje na Węgrzech z największymi gwiazdami boksu zawodowego pod okiem trenera węgierskiego. Jako bokser amator ma w swoim dorobku wiele różnych sukcesów, m.in. dwa mistrzostwa Polski, więc teraz pozostaje nam czekanie na mistrzostwo świata w boksie zawodowym. Oratorianie zadawali gościowi różne pytania, w tym nt. kategorii wagowych. Okazało się, że przed meczem bokserzy muszą często "zbić", a czasami "podnieść" swoją wagę. Łukasz najczęściej musi robić to pierwsze, stąd jedna z oratorianek po spotkaniu powiedziała: "Najbardziej zafascynowało mnie to, że w tak krótkim czasie (parę dni przed walką), można pozbyć się nadmiaru kilku kilogramów, głównie dlatego, że moje odchudzanie zawsze kończy się fiaskiem".
Z kolei w sobotę wieczorem, 28 marca, gościliśmy kleryków, którzy z okazji "niedzieli powołaniowej" przyjechali do nas z seminarium salezjańskiego w Krakowie – Michała Foremnik, Tomasza Trawińskiego oraz Romana Sikoń. Zaznajomili nas oni z drogami swojego powołania. Ponieważ dwóch z nich było już na misjach - jeden jako wolontariusz młodzieżowy (kl. Roman), drugi jako kleryk (kl. Michał), dlatego dużo było mowy o Afryce i o powołaniu misyjnym. W ten sposób poszerzyli oni naszą wiedzę na temat misji, pokazując nam filmy nakręcone przez siebie w Afryce w czasie wyjazdów misyjnych. W licznych pytaniach młodzież oratoryjna pytała o sytuację panującą w Afryce oraz na czym polega bycie misjonarzem na tym kontynencie. Spotkanie jak zwykle zakończyło się zrobieniem wspólnego zdjęcia oraz rozmowami indywidualnymi. Podsumowując obydwa spotkania można powiedzieć krótko, że koniec tygodnia był bardzo udany.

Joanna Wójcik


Słodkie imieniny na Zasolu

W placówkach salezjańskich dzień imienin dyrektora jest zawsze obchodzony w sposób szczególny. Podobnie było na Zasolu w Oświęcimiu, w naszym duszpasterstwie młodzieżowym. W dniu 17 kwietnia br. obchodziliśmy w naszej placówce imieniny dyrektora Oratorium i świetlicy środowiskowej, ks. dr. Roberta Bielenia. Młodzieżowa Wspólnota Salezjańska z Zasola zaangażowała się również w to święto.
Najpierw były obchody imienin w ramach świetlicy czyli tzw. "Słodki Dzień" (jest to zwyczaj częstowania czymś słodkim dniu imienin członków świetlicy połączony z włożeniem na głowę wykonanej przez dzieci korony). Dzieci z Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości". przedstawiły swemu dyrektorowi najpierw sztukę pt. "Dominik Savio", która wszystkim bardzo się podobała. Potem nastąpiła słodka część spotkania i "koronacja solenizanta" połączona z życzeniami. A ponieważ imieniny dyrektora są zarazem świętem wszystkich, dlatego ks. Robert wręczył tradycyjnie wszystkim obecnym drobne upominki.
Następnie rozpoczął się główny punkt obchodów czyli msza święta pod przewodnictwem solenizanta, ks. Roberta. Wraz z nim koncelebrowali ks. Michał Kaleta - dyrektor wspólnoty salezjańskiej na Zasolu (który wygłosił kazanie) oraz ks. Jan Gabryś - wikariusz parafii. Pod koniec mszy świętej nastąpił moment wręczania kwiatów i składania życzeń przez uczestników "Akademii Radości" oraz przedstawicieli dorosłych z terenu parafii.
Kolejnym punktem obchodów imieninowych, w dniu 21 kwietnia 2007 r., były uroczystości oratoryjne - msza św., a po niej dyskoteka. Ten dzień miał także drugiego solenizanta, asystenta koadiutora Wojciecha Zięcinę. Na dyskotekę zaproszono bratnie oratorium z parafii Wspomożenia Wiernych z drugiej strony Soły, które pomagało naszemu oratorium w prowadzeniu śpiewu w czasie ostatniego "Białego Marszu". Na rozpoczęcie dyskoteki obydwóm solenizantom młodzież złożyła życzenia oraz wręczyła drobne upominki. Była to udana zabawa, dzień pełen wrażeń i niezapomnianych wzruszeń.

Michał Rola i Kasjan Wanat


Oratorium w Oświęcimiu-Zasolu w hołdzie JP 2

Półmrok, palące się świece przed obrazem Jana Pawła II, kościół pełen zadumanych ludzi oraz słowa: "Wydawało się nam, że jesteśmy przygotowani na Jego odejście". Tak rozpoczęło się wieczorne czuwanie w salezjańskim kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu-Zasolu w rocznicę śmierci papieża z Polski czyli 2 kwietnia.
Tegoroczne czuwanie było wspólnym dziełem salezjanina, koadiutora Wojciecha Zięciny, wolontariusza Janusza Palki oraz scholi oratorium św Jana Bosko na Zasolu, a wszystko odbywało się pod czujnym i życzliwym okiem ks. proboszcza Michała Kalety sdb. Wieczorne spotkanie z nauczaniem JP 2 odbyło się nazajutrz po oświęcimskim "Białym Marszu" organizowanym od trzech lat przez oratorium na Zasolu, marszu, który stał się manifestacją hołdu i pamięci dla JP 2 . Zarówno "Biały Marsz", jak i wieczornica stały się pretekstem, aby jeszcze raz na nowo powrócić do pamiętnych chwil, kiedy umierający papież poprzez swoje cierpienie wygłosił najwspanialsze rekolekcje wartości ludzkiego życia. Na program wieczornego spotkania złożyły się słowa najwybitniejszego Polaka, w tym fragmenty "Tryptyku Rzymskiego", rozważania ks. Roberta Bielenia (dyrektora oratorium), muzyka z oratorium "Tu es Petrus", a zwieńczeniem wieczornicy była wspólnie odmówiona Koronka do Miłosierdzia Bożego.
Jak zgodnie mówią dziewczęta z oratoryjnej scholi: "Dla nas wszystkich było to piękne i niezapomniane przeżycie. Wszyscy głęboko wczuwali się w modlitwę, a gdy na kilka minut przed godziną 21.37 zapanowała w kościele absolutna cisza, wydawało się nam, że Jan Paweł II błogosławi nam z domu Ojca". W momencie, gdy wybiła pamiętna godzina 21.37 i rozległo się bicie dzwonów, wielu ludzi nie potrafiło ukryć swego wzruszenia i na ich twarzach widać było spływające wolno łzy.
Tak wspominano papieża w Oświęcimiu-Zasolu, ale tak również wspominała Karola Wojtyłę cała Polska, zaś utworem, który połączył w pamiętnej godzinie rzesze Polaków była wspólnie odśpiewana "Barka". Na zakończenie wieczornicy licznie zebranym parafianom pobłogosławił ks. Bieleń, dziękując jednocześnie wszystkim za udział, a młodzieży oratoryjnej z Zasola za przygotowanie tak Wieczornicy, jak i kolejnego "Białego Marszu". Jednocześnie zaprosił on na kolejny "Biały Marsz" za rok, 2 kwietnia 2008 r. Mimo oficjalnie skończonego spotkania duża grupa jego uczestników trwała jeszcze dłuższą chwilę przed ołtarzem wpatrując się w postać sługi Bożego JP2 oraz wspólnie śpiewając. Dla dziewcząt ze scholi oratoryjnej podczas tamtego wieczoru szczególnie wybrzmiały słowa "Non omnis moriar". Jak stwierdziły oratorianki: "Jan Paweł II zawsze będzie dla nas najlepszym Ojcem, a jego słowa drogowskazem ku dobremu życiu".

Monika Machałek i Ania Księżarczyk


Biały Marsz - symbolem miłości i pamięci młodych o JP 2

To już dwa lata odkąd całemu światu pogrążonemu w modlitewnym oczekiwaniu ogłoszona została bolesna wiadomość "Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca". Cały świat okrył się żałobą, a wielu ludzi poczuło, że straciło kogoś najbliższego. Nagle życie zamarło, bo jak żyć, kiedy zabrakło Ojca, który chociaż wymagający w swym nauczaniu i przestrogach, to był równocześnie kochający i wyrozumiały. Wtedy nagle w głowie kilku osób należących do salezjańskiego oratorium św. Jana Bosko w Oświęcimiu-Zasolu powstał pomysł, aby zorganizować "Biały Marsz" na dowód miłości i przywiązania do Jana Pawła II. Początkowo wydajający się szalony pomysł zgromadził od 5 do 7 tysięcy ludzi. Tak w praktyce rodziło się "Pokolenie JP 2" w Oświęcimiu.
Wczoraj, w wigilię rocznicy śmierci papieża, tj. 1.04.2007 r., po raz trzeci zgromadziliśmy się przy krzyżu papieskim usytuowanym na tzw. "oświęcimskim Żwirowisku" (miejscu przylegającym do byłego KL Auschwitz, gdzie zabijano więźniów, m.in. salezjanów z Krakowa), aby ruszyć w marszu pamięci. Trasa biegła ulicami: Legionów - rondo - Zatorska (nowy most Jagielloński) - Królowej Jadwigi - Jagiełły - Piastowska - Rynek Mały - Mickiewicza- Sienkiewicza - pl. T. Kościuszki (obok klasztoru serafitek) - Dąbrowskiego - Nojego - Al. Tysiąclecia. I znowu nad wszystkim czuwał twórca i główny "wodzirej" tego marszu - ks. Robert Bieleń sdb, a prowadziły nas rozważania ks. Andrzeja Gołębiowskiego sdb. Wielką pracę wykonał jak zwykle ks. Robert oraz niezawodna młodzież salezjańska z Oratorium św. Jana Bosko z Oświęcimia-Zasola, która wraz ze scholą z sanktuarium Maryi Wspomożenia Wiernych organizowała oprawę muzyczną i liturgiczną. Specjalne podziękowania należą się Kościelnej Służbie Porządkowej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Służbie Maltańskiej, policjantom, harcerzom z oświęcimskiego ZHP, rycerzom z I Chorągwi Ziemi Oświęcimskiej, wszystkim ludziom dobrej woli oraz uczestnikom, bez których przeprowadzenie tego przedsięwzięcia nie byłoby możliwe.
Tegoroczny marsz niczym "leśny strumień", o którym w "Tryptyku Rzymskim" wspominał JP 2, swe źródło umiejscowił przy "Żwirowisku", ale wraz z kolejnymi przemierzanymi metrami zmieniał się w niezmierzoną rzekę ludzkich głów. Prawdopodobnie było od 2 do 3 tysięcy ludzi. Należy zauważyć, że w tym roku w marszu uczestniczyli Hiszpanie na czele z burmistrzem miasta Gernika panem Migel Anchel Aranas i jego małżonką, Julią Lopez. Nic więc dziwnego, że w momencie kiedy punktualnie o 21.00 ta ludzka fala dotarła do kościoła pw. św Maksymiliana, to błyskawicznie wypełniła go do ostatniego miejsca. Szczególnie uderzająca była niezmącona cisza panująca podczas Apelu Jasnogórskiego oraz rozważań nad nauczaniem papieskim, które to rozważania zostały przygotowane przez oazę młodzieżową działającą przy parafii św. Maksymiliana. Tegoroczny Biały Marsz zakończyła wspólnie odśpiewana "Barka" i rozstaliśmy się, aby za rok znowu wędrować na znak, że my, młodzież polska " byliśmy - jesteśmy - będziemy" wierni Twemu nauczaniu. Szukałeś nas Janie Pawle II przez całe życie, a my przyszliśmy do Ciebie... Jesteśmy pewni, że znów patrzyłeś na nas z okien Domu Ojca. Za Benedyktem XVI prosimy: "Błogosław nas" na czas Wielkanocy i dodawaj sił, abyśmy byli "mocni wiarą - wiarą płynącą z krzyża".

koadiutor Wojciech Zięcina sdb


Czas rekolekcji - czasem miłości i nawrócenia

"Nie lękajcie się, Bóg jest miłością"- do tego wzywał w nawiązaniu do słów Benedykta XVI ks. Jan Hańderek podczas tegorocznych rekolekcji wielkopostnych wygłoszonych w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu - Zasolu w okresie 18-21 marca 2007 r. Pomimo, iż odbiorcami nauk rekolekcyjnych byli zarówno uczniowie gimnazjum oraz licealiści, jak i dorośli parafianie, to jednak to uniwersalne przesłanie płynące z ust rekolekcjonisty oraz jego charyzma sprawiły, iż jego słowa na długo zapadną w pamięci słuchaczy. Odpowiedzią na nauki nie było tylko pilne wsłuchiwanie się w słowa księdza Jana, ale przede wszystkim - co cieszy naszych duszpasterzy - również tłumne przystępowanie do Sakramentu Pokuty.
Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy i nieuchronnie nastał czas rozstania. Podczas swego kilkudniowego pobytu w naszej wspólnocie parafialnej ks. Jan urzekł nas wszystkich głębią swego przesłania, a krótkie opowiadania na zakończenie każdego spotkania z wiernymi przysporzyły mu wiele życzliwości. Nic więc dziwnego, że podczas pożegnania nie zabrakło tradycyjnych słów podziękowań, kwiatów, ale także nieukrywanych łez wzruszenia. Mamy nadzieję, że słowa, które do nas skierował ks. Jan, staną się naszym programem życia nie tylko na czas Wielkiego Postu, ale również na całe życie.
Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć po wzruszeniach związanych z rekolekcjami dla dorosłych i młodzieży, a już nasze najmłodsze pociechy wypełniły nasz kościół, aby poprzez słuchanie nauk rekolekcyjnych przygotować swe serca na okres Świąt Wielkanocnych. Tegorocznego trudu głoszenia nauk rekolekcyjnych podjął się ks. Robert Bieleń, mając za swego pomocnika Kubusia Puchatka, a tematem poruszanym w okresie rekolekcji była Miłość Boga silniejsza od grzechu. Wzorem podawanym dzieciom do naśladowania były dzieci z Fatimy - Hiacynta, Franciszek i Łucja. Poprzez ewangeliczne przypowieści o Łazarzu oraz synu marnotrawnym ukazana została prawda o miłości Boga do każdego człowieka, a także potrzeba szczerej skruchy jako nieodzownego warunku pojednania się z naszym Ojcem. Na podkreślenie zasługuje zaangażowanie i pasja towarzyszące najmłodszym podczas śpiewów mszalnych oraz - co szczególnie cieszy - liczne przystępowanie do Sakramentu Pokuty i Pojednania. Widząc "oblężenie" konfesjonałów oraz uśmiechnięte dzieciaki wracające po spowiedzi przychodzą mi na myśl słowa Jana Kochanowskiego ”Takie będzie Rzeczpospolitej trwanie, jakie jej dzieci chowanie”. Radość ta przeniosła się nieco później do naszej Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości", gdzie po zakończonych rekolekcjach zaproszeni zostali wszyscy uczestnicy. Wspólnemu przeżywaniu minionych nauk nie było końca, a najczęściej powtarzało się marzenie, żeby kolejne rekolekcje były równie udane i bogate w przeżycia duchowe.

ko. Wojciech Zięcina sdb


Wywiad z ks. inspektorem Markiem Chrzanem w Internetowym Radiu Oratoryjnym

Rozmowa z ks. inspektorem Markiem Chrzanem, przełożonym Krakowskiej Prowincji św. Jacka w czasie wizytacji w Salezjańskiej Parafii Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu, na Zasolu (w ramach Internetowego Radia Oratoryjnego).
Wywiad przeprowadzili Michał Rola i Kasjan Wanat:

M.R.: Jako nowy inspektor salezjański, ma ksiądz wiele pomysłów, planów na przyszłość. Czy mógłby ksiądz, uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się z nami tymi planami?

Ks. M.Ch.: Może to jest prawdą, ale nie do końca. Każdy nowy inspektor, nowy przełożony, oczywiście ma swoje jakieś nowe myśli, nowe propozycje, ale przede wszystkim pierwszym jego obowiązkiem jest kontynuowanie tego, co zostało rozpoczęte. Stąd też moje pragnienia to na pewno podtrzymanie wszystkiego tego, co zostało już rozwinięte w naszej prowincji, w naszej inspektorii i próba jeszcze bardziej zdynamizowania tego, co właśnie w czasie wizytacji - próbuję poznać i zaakceptować. Nie mam jakiś szczególnych planów co do przyszłości. Te plany zawsze wiążą się z rzeczywistością rozwijania działalności młodzieżowej, działalności wychowawczej, w zależności od środowiska, w zależności od miejsca, od różnych sytuacji w których żyjemy w różnych placówkach.

M.R.: Jaką ma ksiądz wizję integracji młodzieży w danych placówkach?

Ks. M.Ch.: Wszędzie, gdzie spotykam ludzi młodych, są to ludzie pełni optymizmu, otwartości i radości. W zależności od działań, w zależności od placówki, jakie dzieło ono prowadzi, są różne propozycje, zarówno wychowawcze, jak i propozycje kulturowe. Integrowanie się młodzieży dokonuje się w zależności od charakteru, czy to jest szkoła, czy to jest oratorium, czy to jest parafia. To co może jednoczy wszystkie środowiska młodzieżowe, które spotykam w naszych placówkach, to na pewno wymiar salezjańskiej radości, pogody ducha, chęci przebywania razem. To są te elementy, które były spotykane, zarówno w Valdocco na oratorium ks. Bosko i cieszę się, że są one nadal we wszystkich naszych dziełach. Niektóre te dzieła bardziej tętnią młodzieżą, inne trochę mniej, w zależności od możliwości, w zależności od środowiska, ale wszędzie cieszą się zasadniczo dobrym klimatem i chęcią przebywania ludzi młodych z salezjanami. To również wynik młodzieży.

K.W.: Czym interesuje się ksiądz, poza pracą?

Ks. M.Ch.: Hmm... pytanie dziwne, dlatego, że trudno moje życie rozdzielić na pracę i poza pracą. Ktoś mi się pyta: Czy dużo pracuję? Wtedy mam trudną odpowiedz, bo nie wiem, czy moje życie i działanie na co dzień jest tylko pracą. Zasadniczo mój czas jest wypełniony tym wszystkim, czym żyję. Mianowicie w tej chwili, jako nowy przełożony, żyję życiem moich wspólnot, życiem moich współbraci. Więc zasadniczo mało jest wolnego czasu, jeśli by tak go można było nazwać. Ten czas, jeśli gdzieś tam się kroi w czasie wizytacji, czy między wizytacjami, no to oczywiście poświęcam go również na jakieś rzeczy związane z tym co robię. Ponieważ jestem również wykładowcą teologii, więc też poświęcam odrobinę czasu chociażby na przeczytanie czegoś z tej dziedziny. Później z takich moich rzeczy, które lubię, to na pewno jest to skorzystanie z teatru czy posłuchanie dobrej muzyki. Są to rzeczy, które w przeszłości były mi bardzo bliskie i nadal staram się je kultywować, choć czasu jest coraz mniej. Lubię również umiarkowany sport, a więc jazda na rowerze, spacer czy nawet jazda na nartach, choć ta w tym roku jeszcze mi się nie udała i już się chyba nie uda, bo śniegu coraz mniej (śmiech).

K.W.: Na koniec pytanie bardziej osobiste. Proszę nam powiedzieć: Jaka była księdza droga do kapłaństwa?

Ks. M.Ch.: Moja droga do kapłaństwa myślę, że była bardzo podobna do wielu innych. Pochodzę z parafii diecezjalnej, dlatego nie miałem jakiegoś bezpośredniego kontaktu z salezjanami. To nastąpiło dopiero później, ale pierwsze oznaki powołaniowe myślę, że zrodziły się w gronie grupy harcerzy czy ministrantów do której należałem od młodości. Może właśnie zaangażowanie w tą działalność, taką młodzieżową, zwłaszcza z chłopakami, to spowodowało, że później pojawił się jakiś kontakt z pierwszymi salezjanami, którzy pojawili się w mojej parafii z okazji czy to dni skupienia, czy jakiś rekolekcji. To jakoś później ukierunkowało mój wybór powołaniowy. Myślałem wcześniej może o kapłaństwie niż o życiu zakonnym, ale nie zdecydowałem się na jakiś krok pójścia do seminarium diecezjalnego. W międzyczasie poznałem salezjanów, którzy zachwycili mnie swoim stylem życia i poświęceniem się ludziom młodym. Uczęszczałem do technikum geodezyjnego i jestem technikiem geodetą. Później przemieniłem praktycznie całe swoje życie i wstąpiłem do zgromadzenia salezjańskiego. Moja formacja, głównie później, przekształciła się na formację humanistyczną i dziś jestem teologiem, a już z geodezji to pamiętam niewiele.

M.R., K.W.: Dziękujemy, że znalazł ksiądz czas by udzielić nam wywiadu!!!

(wywiad miał miejsce 9 marca br., w oratorium św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu).


Wizytacja ks. inspektora Marka Chrzana na Zasolu

"Uświęcajcie radością swoją pracę"- pod takim hasłem odbywała się zakończona w sobotę braterska wizyta przełożonego salezjańskiej, krakowskiej prowincji św. Jacka - ks. Marka Chrzana. Tym razem ks. Inspektor odwiedził salezjanów ze wspólnoty pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimu-Zasolu. Podczas swego pobytu ks. Chrzan oprócz spotkań roboczych ze współbraćmi-salezjanami odwiedził siostry karmelitanki, zwiedził były KL Auschwitz oraz spotkał się z młodzieżowymi grupami działającymi przy parafii.
Na spotkaniu z młodzieżą - które odbyło się w cyklu "Gość miesiąca" - obecna była Salezjańska Świetlica Środowiskowa "Akademia Radości", Oratorium św. Jana Bosko na Zasolu, SALOS Zasole oraz LSO. Każda z grup przedstawiła swoją działalność, a dodatkowo "Akademia Radości" zaprezentowała w bardzo sympatyczny sposób akademijkę o mamie ks. Bosko, Matusi Małgorzacie. Największe jednak wrażenie wywarł na ks. Marku efektowny show taneczny wykonany przez tutejsze cheerleaderki oraz break-dancowy zespół "Break Bosco II". Podczas prezentacji najnowszego dzieła salezjańskiego, czyli Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych nie zabrakło również ciepłych słów ks. inspektora pod adresem tej inicjatywy.
Podczas swego kilkudniowego pobytu - 7-10 marca br. - Przełożony Salezjański swoją postawą dał świadectwo salezjańskiego powołania i jak z wrażeniem opowiada oratorianin Kasjan Wanat: "podczas spotkań z dostojnym gościem odniosłem wrażenie, iż ks. Bosko na nowo zagościł pośród nas". Nic więc dziwnego, że już teraz salezjanie mieszkający w domu zakonnym przy ul. Pileckiego 31 oraz tutejsza Rodzina Salezjańska (dzieci, młodzież, dorośli współpracownicy salezjańscy) z niecierpliwością oczekują kolejnej wizyty ks. Inspektora.


koadiutor Wojciech Zięcina sdb


Otwarcie Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych

Kawiarenka dla dorosłych, poradnia rodzina, telefon zaufania oraz zajęcia gimnastyczne przy muzyce dla pań (fitness i aerobic), od poniedziałku do piątku, to propozycje dla mieszkańców Zasola oraz całego Oświęcimia i okolic ze strony SL SALOS RP - Zasole. Centrum mieści się w pomieszczeniach parafii pw. Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu (os. Pileckiego) i jest kolejną inicjatywą SALOS - Zasole po otwarciu w dniu 1 stycznia 2005 r dla dzieci Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości".
Najpierw Centrum zaprasza do kawiarenki. Tam od 16.30 do 18.00 można spotkać się z drugimi osobami przy herbacie lub kawie, porozmawiać, poczytać prasę (3 dzienniki oraz kilkadziesiąt innych czasopism).

Tam też prowadzone będą zajęcia dla dorosłych w formie pogadanek, warsztatów, zajęć świetlicowo-artystycznych oraz rozmów indywidualnych. Od 18.00 do 19.00 w poradni rodzinnej dyżurują doradcy rodzinni (w tym terapeuta i prawnik). Telefon Zaufania dla Rodzin działa w godzinach 19.00-20.00, zarówno analogowo (033-843-05-63), jak i przez Internet (Skype: telefon.zaufania.SCD; GG 5221147). Natomiast fitness i aerobic są dwa razy w tygodniu, we wtorek i czwartek, w godz. 19.00-20.15. Wymienione zajęcia są bezpłatne (dzięki wsparciu finansowemu domu salezjańskiego i Urzędu Miasta), a prowadzi je 10-osobowy zespół specjalistów.
Oficjalne otwarcie Salezjańskiego Centrum dla Dorosłych (SCD) nastąpiło 1 marca br. o godz. 16.30. Dokonał tego prezes SL SALOS RP - Zasole, a jednocześnie inicjator i twórca Centrum, ks. dr Robert Bieleń sdb. Po krótkim powitaniu ks. Bieleń zaprezentował cele przyświecające istnieniu tego przedsięwzięcia, a także przedstawił osoby, które będą prowadzić SCD. Następnie dokonano poświęcenia wszystkich pomieszczeń SCD. Pierwszym praktycznym "wykładem" w Centrum była pogadanka nt. sztuki kulinarnej p. Bożeny Pędziwiatr - kochanej przez wszystkich wieloletniej gospodyni salezjańskiego domu przy ul. Pileckiego 31. Pani Bożena rozpoczęła w ten sposób cykl spotkań zatytułowanych "Zdrowo, smacznie, tanio i do tego prosto i kolorowo", które będą się odbywać dwa razy w miesiącu.
Uwieńczeniem pierwszego dnia działalności SCD był wieczorny kurs aerobicu, który zgromadził przekraczającą pierwotne plany organizatorów liczbę chętnych. Po krótkiej naradzie podzielono przybyłe panie na dwie grupy. W ten oto sposób rozpoczęły się pod czujnym okiem pani Joanny Fijał, nauczycielki wf, zmagania z własną figurą. Co prawda pot lał się strumieniami, ale w opinii większości uczestników dla zdrowej sylwetki warto było ponieść nieco trudów.


Organizatorzy żywią nadzieje, że tak owocnie rozpoczęta działalność przyciągnie do Centrum dużą rzeszę osób i że dzięki temu będą w stanie wesprzeć swoją radą rodziny i pojedyncze osoby z Zasola i okolicy.

Katarzyna Łada


17-letnia poetka na Zasolu

Oratorium Św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu gościło w swoich progach młodą, znaną już na naszym terenie poetkę z pobliskich Brzeszcz, Anitę Andreas. Anita, chociaż jest jeszcze młodą kobietą, mającą zaledwie 17 lat, ma jasno wyrobiony pogląd na życie. Bowiem jej poezja, poprzez wyjątkowy sposób wyrażania uczuć i sposób patrzenia na życie, pokazuje jak wychodzić ponad szarość dnia codziennego.


Poezja Anity pokazuje, że warto pisać wiersze i zarażać tym innych, wejść w głębię swojego młodego serca i szukać odpowiedzi: "Kim jestem? Po co żyję? Jaki jest cel mojego życia?" Anita pokazuje, że wielką sztuką jest nie poddawać się, gdy coś nam nie wychodzi, ale brnąć do przodu z głową podniesioną do góry, walcząc o lepsze jutro. Jest to eschatologiczna wizja codziennych doświadczeń. W czasie tego wieczoru poetyckiego wiersze czytała sama autorka oraz jej przyjaciółka, Kasia. Świece oświetlające twarze recytujących kobiet oraz półmrok panujący w sali dodał przedstawianiu wierszy głębokiego uroku.
Wieczór poezji młodej poetki był kolejnym spotkaniem z tzw. "gościem miesiąca". Bowiem już od dwu i pół lat dyrektor oratorium, ks. Robert Bieleń, zaprasza do naszej wspólnoty oratoryjnej kolejne osoby, które czynią coś dobrego dla innych. W spotkaniu uczestniczyła obok dyrektora oratorium także młodzież oratoryjna oraz rodzina poetki (ojciec i brat), jak również redaktor diecezjalnego radia "Anioł Beskidów", ks. Jacek Pędziwiatr, który rejestrował dla radia wieczór poezji... Spotkanie odbyło się w sobotę, 24 lutego 2007 r.

Janusz Palka


Ukazać moc dobra za pomocą radia i telewizji

Czym jest dziennikarstwo radiowe? Jaka jest rola radia we współczesnym świecie? W jaki sposób dotrzeć do ludzi z przekazem "Ewangelii dobra"? Na te oraz inne pytania próbowali odpowiedzieć sobie uczestnicy kolejnych warsztatów dziennikarskich odbywających się już po raz kolejny w Oratorium św. Jana Bosko przy salezjańskim kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu-Zasolu.
Tym razem wspomniane warsztaty prowadził redaktor diecezjalnego radia "Anioł Beskidów" i "Gościa Niedzielnego", ks. Jacek Pędziwiatr. Nie był to gość przypadkowy, bowiem niedługo nasze oratorium zaistnieje w tymże radiu z cykliczną audycją poświęconą życiu i działalności młodych ludzi zgromadzonych wokół duchowości ks. Bosko. Dlatego wskazówki i rady udzielone przez ks. Jacka pomogą nam pełniej i bardziej profesjonalnie opisywać sprawy jakimi żyjemy i przekazywać je w przyszłości na antenie radiowej oraz szpaltach gazet. Niewątpliwie jest i będzie tego sporo, bo już 1. marca br. rozpoczyna przy naszej parafii działalność Salezjańskie Centrum dla Dorosłych, nadchodzi doroczna wizytacja naszego przełożonego ks. Inspektora, wielkimi krokami zbliża się kolejny "Biały marsz" (1 kwietnia, w niedzielę), a przecież życie w samym Oratorium także nie znosi próżni... Wszelką działalność i wszelkie poczynania będziecie mogli śledzić na bieżąco na naszych stronach internetowych. Na razie na stronie SALOS-u Zasole: www.salos-zasole.neostrada.pl, a w przyszłości na stronie Internetowego Radia i Telewizji Oratoryjnej w Oświęcimiu: www.itvro.pl (domena już działa).
Mamy nadzieje, że dzięki takim spotkaniom będziemy potrafili ukazywać licznym osobom, że świat w którym żyjemy pełen jest ludzi otwartych, życzliwych i gotowych do czynienia dobra bez spoglądania na swój prywatny interes, a zło panoszące się wokół nas nigdy nie zapanuje nad naszymi sercami.

koadiutor Wojciech Zięcina sdb


"Św. Walenty dla zakochanych z nieba ściągnięty"

Tak zatytułowane zostały obchody uroczystości św. Walentego w kościele Miłosierdzia Bożego na os. Pileckiego na Zasolu w Oświęcimiu, które odbyły się 14 lutego 2007 r. i zorganizowało je Oratorium św. Jana Bosko na Zasolu oraz świetlica "Akademia Radości". Młodzi oratorianie zapraszali różne kategorie zakochanych do kościoła informując, że "nie musicie iść do nieba, aby uzyskać pomoc św. Walentego Przyjdźcie na Zasole"
Mszę św. o godz.
18.00 w intencji narzeczonych, zakochanych oraz poszukujących prawdziwej miłości odprawił dyrektor oratorium, ks. Robert Bieleń sdb, który też wygłosił płomienne kazanie o potrzebie poszukiwania i rozwijania miłości prawdziwej, zakorzenionej w Bogu. Razem z nim mszę św. odprawiał ks. proboszcz Michał Kaleta sdb, który przewodniczył liturgii. Na zakończenie dzieci ze świetlicy "Akademia Radości" (Mała Scena Oratoryjna) zaprezentowali krótkie przedstawienie "Żywot prawdziwy św. Walentego" (wg scenariusza kierowniczki świetlicy pani Józefy Żyła), po którym kapłani udzielili indywidualnego błogosławieństwa za pośrednictwem św. Walentego.
Po zakończeniu uroczystości zapytałem oratorianina, wolontariusza Kasjana Wanat, co mu się w czasie tych uroczystości najbardziej podobało. "Pięknie wyglądała liturgia ofiarowania darów, w czasie której dzieci z "Akademii Radości" przyniosły duże serce zrobione przez siebie oraz różę, symbole miłości, jak również Pismo św., będące najpiękniejszą pieśń o miłości Boga i człowieka. Kolejny dar nieśli rycerze z bractwa I Chorągiew Ziemi Oświęcimskiej - miecz, jako symbol walki duchowej o miłość prawdziwą Natomiast młodzież z oratorium św. Jana Bosko na Zasolu przyniosła chleb i wino, z którego na ołtarzu narodziła się przez przeistoczenie sama Miłość, Jezus Chrystus.


Z przedstawienia natomiast podobała mi się najbardziej scena zawarcia związku małżeńskiego w obecności św. Walentego. Młodzi aktorzy zagrali tę scenę tak dobrze, że wydawało mi się, że biorę udział w prawdziwym ślubie. Również inne sceny budziły dużo sympatii, zwłaszcza gdy bardzo dobrze grały dzieci z pierwszych klas szkoły podstawowej".

Paweł Sobczak


Wspomnienie "Ojca i nauczyciela" na Zasolu w Oświęcimiu

Ostatni dzień stycznia od 119 lat obchodzony jest we wszystkich wspólnotach salezjańskich jako wspomnienie śmierci "Ojca i nauczyciela" młodych - św. Jana Bosko. Także w tym dniu salezjańska wspólnota z parafii pw. Miłosierdzia Bożego na Zasolu w Oświęcimiu poprzez celebracje uroczystej Eucharystii złożyła Bogu dziękczynienie za dar życia i posłannictwa naszego założyciela.
Uroczystość ta zgromadziła liczne grono współpracowników i przyjaciół, a przewodniczył jej proboszcz tutejszej parafii, a jednocześnie dyrektor naszej wspólnoty ks. Michał Kaleta. Pośród wiernych, którzy zgromadzili się licznie w naszej świątyni nie zabrakło oczywiście naszych najmłodszych pociech z Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości" wraz z gronem wychowawców, wolontariuszy, animatorów, sportowców z tutejszego SALOS-u Zasole, młodzieży oratoryjnej, grup działających przy naszej parafii, a także darczyńców, bez których nasze dzieło nie mogłoby się tak dynamicznie rozwijać.
Słowo wstępu, powitanie i homilie wygłosił Dyrektor Oratorium i "Akademii Radości", a jednocześnie "sprawca" całego zamieszania ks. Robert Bieleń. Podczas ofiarowania darów u stóp ołtarza znalazły się ofiarowane przez dzieci rysunek serca i maskotka oraz ofiarowany przez młodzież flaga SALOS Zasole i piłka siatkowa, oraz oczywiście hostia, wino i woda. Niby niewiele, ale stanowiło to, jak brzmiał tekst piosenki wykonywanej przez scholę "...wszystko co mamy..." i przyniesione zostało "... na cześć i chwałę Twojego imienia..."
Po skończonej Eucharystii po raz kolejny przywołaliśmy pamięć o Matusi Małgorzacie, a to za sprawą Małej Sceny Oratoryjnej działającej przy świetlicy "Akademia Radości", która wystawiła krótka sztukę o tej pokornej Słudze Bożej. Po uczcie duchowej nie mogło zabraknąć czegoś dla ciała, dlatego też przy wyjściu z kościoła czekały na wszystkich różne słodkości, a darczyńcy, współpracownicy oraz przyjaciele - wśród których byli m.in.: prezydent miasta i radni miasta, wicestarosta, dyrektorzy placówek szkolnych z Zasola - zasiedli przy stole jako jedna wielka rodzina salezjańska na uroczystej kolacji.
Ponieważ życie toczy się dalej, a powołanie salezjańskie przynagla nas każdego dnia do ciągłej obecności i asystencji pośród młodych, dlatego ufni w Bożą opiekę nad dziełem ks. Bosko kierujemy swe myśli ku Janowi Pawłowi II, który wołał "Salezjanie bądźcie święci", aby w ten sposób na nowo rozpalać w sobie salezjański charyzmat i każdego dnia stawać się autentycznym, "duchowym dzieckiem" ks. Bosko.

koadiutor Wojciech Zięcina sdb


Oratoryjne warsztaty dziennikarskie

Młodzież z oratorium św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu w pierwszym tygodniu ferii zimowych uczestniczyła w cyklu spotkań z oświęcimskimi dziennikarzami, z którymi zostały przeprowadzone warsztaty: "Jak zostać i być dziennikarzem?" W kolejnych dniach oratorium odwiedziło trzech dziennikarzy - Paweł Wodniak z "Gazety Krakowskiej" (09.01), Grzegorz Gawron, twórca i redaktor Internetowej Telewizji Regionalnej - www.itvg.pl (10.01) oraz Zbigniew Bartuś z "Dziennika Polskiego"(12.01).
Każdego dnia warsztaty odbywały się w dwóch etapach: w pierwszym etapie było spotkanie dla wszystkich chętnych oratorian i uczestniczyło w nim ok. 30 osób, natomiast w drugim etapie z gośćmi spotykała się oratoryjna grupa dziennikarska, z której obecnych było 7-8 osób (pozostała połowa wyjechała na ferie).
Dyrektor oratorium, a zarazem organizator warsztatów ks. Robert Bieleń sdb, opisując ideę warsztatów powiedział: "Goście zostali zaproszeni w ramach spotkania z tzw. Gościem miesiąca, bowiem co miesiąc zapraszamy do nas jakąś interesującą osobę. Ponieważ w naszym oratorium jest grono 16 osób, które piszą artykuły do mediów, więc wskazane było, ale ulepszyli oni swój warsztat dziennikarski. Dlatego tym razem zaproszenie zostało skierowane do dziennikarzy, a ponieważ jest czas ferii, można było zorganizować więcej spotkań".
"Warsztaty były bardzo interesujące, warto było z nich skorzystać" - mówił Patryk Bartuś, uczestnik warsztatów. "Po tych spotkaniach wiem, że praca dziennikarza jest bardzo interesująca, a zarazem trudna. Polecam skorzystanie z tych szkoleń" - relacjonuje Paweł Machałek. Podsumowując warsztaty można powiedzieć za Eliasem Canetti - "Ktoś, kto często posługuje się słowami, traci znaczenie, ale znaczą one dla innych". Dobry dziennikarz to ktoś, kto opowiada się za prawdą, uczciwością i dobrym słowem.

Janusz Palka


Ferie z Matusią Małgorzatą i Krakowem

Największym wydarzeniem dla uczestników tegorocznych salezjańskich ferii na Zasolu w Oświęcimiu był czwartkowy wyjazd do Krakowa. Podczas tej wycieczki uczestnicy byli w kinie IMAX na trójwymiarowym filmie "Po mądrość do mrówek", Aquaparku oraz w seminarium salezjańskim czyli na Łosiówce; z tego byli bardzo zadowoleni.
Wyjazd ten odbył się w ramach pólkolonii zimowej, której organizatorem był dyrektor oratorium oraz świetlicy ks. Robert Bieleń W pierwszym tygodniu ferii, przy salezjańskiej parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu-Zasolu, odbywa się od lat zimowisko. W tym roku wzięło w nim udział ponad siedemdziesiąt dzieci w różnym wieku, w większości należących do naszej Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej "Akademia Radości". W planie zimowiska, któremu patronowała Matusia Małgorzata, były spotkania w grupach na jej temat oraz mini-konkursy, jak również były wspólne wyjścia na basen lub salę gimnastyczną.
W trakcie zimowiska dzieci mogły się sprawdzić w różnych dyscyplinach sportowych w ramach rozgrywanych turniejów np.: ping-pongu, bilardzie, piłkarzykach, a także zaprezentować swoje umiejętności w konkursie talentów czy też konkursie plastycznym. Zakończenie zimowiska odbyło się w sobotę. Najpierw była msza św., a po niej odbyła się zabawa karnawałowa, pod koniec której ks. Robert wręczył nagrody dzieciom za zwycięstwo w poszczególnych konkurencjach sportowych oraz w konkursie plastycznym, muzycznym i stroju karnawałowego
.

Dzieci uczęszczające do Salezjańskiej Świetlicy Środowiskowej nawet po zakończeniu trwającego w pierwszym tygodniu zimowiska nie narzekały na brak nudy (21-28 stycznia). Salezjanie, wolontariusze oraz animatorzy zadbali o fantastyczną atmosferę w drugim tygodniu ferii. Liczne gry, konkursy, a nawet wycieczka do Powiatowej Komendy Policji w Oświęcimiu sprawiły, że uczestnicy tegorocznych ferii w parafii Miłosierdzia Bożego w Oświęcimiu-Zasolu byli każdego dnia zaskakiwani nowymi pomysłami i niespodziankami. Nie może więc dziwić, że ostatni dzień tegorocznych ferii dzieci pożegnały ze smutkiem powtarzając jednocześnie, iż za rok znowu spotkamy się, aby radować się wspólną obecnością.

Patryk Bartuś, Paweł Sobczak

Kto chce oglądnąć relacje z naszych ferii, zapraszamy na:

http://www.itvg.pl/wydarzenia_w_itvg.php?V=f_011&K=1


Prezes SL SALOS RP - Zasole

"Zasłużonym dla Sportu Oświęcimskiego"


Jasełka na Zasolu dla sióstr karmelitanek i dla parafian

W dniu 7 stycznia br. w Salezjańskim Oratorium im. Św. Jana Bosko na Zasolu w Oświęcimiu, przy parafii Miłosierdzia Bożego, odbyły się jasełka pt. "Gwiazda Betlejemska" wystawione przez Salezjańską Scenę Oratoryjną na Zasolu "Quo vadis". Dzień wcześniej doszło do wyjątkowego wydarzenia. Nasi aktorzy wystąpili z jasełkami w pobliskim klasztorze Sióstr Karmelitanek. Udaliśmy się tam wspólnie piechotą i o 20.00 miała miejsce prapremiera jasełek. Siostry były zachwycone grą, a aktorzy niecodziennym spotkaniem i gościnnością gospodarzy (w tym poczęstunkiem oraz słodkim "co nieco" na drogę).
Tegoroczne jasełka dedykowane były dobrodziejom naszego Oratorium. Spektakle odbyły się po każdej niedzielnej mszy świętej (czyli było ich 6) i oglądnęło je około 305 osób (czyli 1/3 parafian uczęszczających na msze niedzielne). Na początku każdego przedstawienia dyrektor sceny, ks. Robert Bieleń, witał przybyłych oraz robił krótkie wprowadzenie. W czasie gry aktorzy starali się w prosty i radosny sposób przekazać historię Bożego Narodzenia, co - w opinii wyrażanej przez widownię - im się udało. Po wystawionym spektaklu widzowie za każdym razem nagrodzili aktorów gromkimi brawami.
Reżyserem tej sztuki był Janusz Palka oraz Monika Machałek, która jednocześnie była scenografem. W przedstawieniu brali udział: Joanna Wójcik (Maryja), Paweł Machałek (św. Józef), Jessica Piaskowy (Anioł I), Katarzyna Malik (Anioł II), Karolina Konior (Anioł III), Karolina Maroszek (Gwiazdka), Marek Sobczak (Król Kacper), Dariusz Niciński (Melchior), Patryk Maroszek (Baltazar), Karolina Wątor (Głos z nieba), Ewelina Rusinek (Diabeł), Paweł Sobczak (Herod); pastuszkowie: Paweł Tydniarski (Grześ), Konrad Jałowiecki (Piotrek), Wojciech Zięcina (Stach), Patryk Bartuś (Antek), Artur Maroszek (Bartek), Daniel Maroszek (Józek); dzieci ze wsi: Małgorzata Firszt (Marysia), Anna Księżarczyk (Jagna), Lidia Pawela (Zonia); dzieci z miasta: Kinga Nowak (Krysia), Magdalena Smolarek (Ala), Katarzyna Orlikowska (Jasia).
Trzeba dodać, ze obecne jasełka to już druga premiera w tym roku szkolnym. Niedawno, tzn. na początku grudnia, nasza Salezjańska Scena Oratoryjna na Zasolu "Quo vadis" przedstawiła sztukę zatytułowaną "Przyjaciele", opartą na motywach bajki Ignacego Krasickiego.

Magda Smolarek

Kto chce oglądnąć relacje z naszych jasełek, zapraszamy na: http://www.itvg.pl/rozrywka_w_itvg.php?V=k_008&K=2